You are currently viewing 10 rzeczy których nikt o mnie nie wie.

10 rzeczy których nikt o mnie nie wie.

Dziś drugi dzień wyzwania pytanie jest trochę bardziej wnikliwe i bardziej musiałam się nad nim zastanowić, bo czy jest coś o czym nikt nic nie wie, hmmmm. Pewnie wie o niech mój mąż albo moi najbliżsi ale nie wiecie o tym wy, a może chcecie się dowiedzieć?!.

1. Bezsilność to uczucie którego boję się najbardziej, bo to znaczy że już nic nie mogę zrobić.
2. Kiedyś lubiłam oglądać horrory, ale odkąd urodziły się moje dzieci nie lubię takich filmów, bo mam potem wrażenie że ten świat jest bardziej zły niż dobry.
3. Byłam tancerką przez 10 lat, teraz bez tańca nie czuję się do końca sobą…
4. Czasem lubię sobie popłakać nie tylko ze smutku, ale także z wzruszenia i ze szczęścia..ma oczy w mokrym miejscu.
5. Chciałabym mieszkać w ciepłym, pięknym i spokojnym miejscu, ale boje się nieznanego.
6. Nie lubię ludzi którzy nie odpowiadają mi „dzień dobry” kiedy ja ich witam.
7.Nie lubię być sama, nawet zakupy w samotności nie sprawiają mi przyjemności.
8. Blogowanie stało się częścią mojego realnego świata.
9. Czasem mam wszystkiego dosyć, wtedy chciałabym być niewidoczna.
10.Przejmuje się bardzo zdaniem innych na mój temat.
Myślałam długo nad tymi odpowiedziami i starałam się napisać takie rzeczy które na co dzień skrywam….Macie swoje sekrety o których nikt nic nie wie? U mnie są to uczucia, bo je najbardziej chowam przed światem zewnętrznym.
Pozdrawiam

Ten post ma 33 komentarzy

  1. Rosyjskie Śniadanie

    Bardzo refleksyjne i takie prawdziwe. Z wieloma punktami się utożsamiam. Faktycznie ukrywamy na co dzień wrażliwą twarz, nie chcemy, by inni widzieli nasze łzy, czy zdawali sobie sprawę, że ich opinie nas dotykają.

  2. Fragmentator pl

    Tańca próbowałam, ale nic z tego nie wyszło. 🙁 Horrory oglądałam, bo moja Siostra chciała mieć towarzystwo. Bezsilność to mój koszmar. Wszystko inne mogę dopisać bez zmian. Serdecznie pozdrawiam.

  3. vademecum blogera

    Adrianno kiedys przeczytalam takie fajne zdanie: nie ma sytuacji bez wyjscia, sa tylko ludzie, ktorzy stali sie wobec nich bezradni. Bylas tancerka, juz Ci zazdroszcze gietkosci. Dla mnie blogowanie tez jest czescia mojego swiata, oj jak to wciaga. pozdrawiam serdecznie Beata

  4. Kasiunia K-P

    4 i 8 ja również. A jaki styl tańca? <br />Wyjątkowo refleksyjna lista 🙂 <br />Pozdrawiam serdecznie!

    1. Adriana Krynicka

      nowoczesny, trochę jazzu, trochę tańca towarzyskiego, ale o tym będzie w Ukochanym hobby 🙂

  5. Agata B.

    6,7 i 8 to też ja 🙂 <br />wyjście w samotności do lekarza też jest dla mnie masakrą

  6. Paulina scraPINA

    Wszystkie punkty poza nr 2 mogłabym zamieścić u siebie! Tyle, że ja horrorów nie oglądałam nigdy. <br />Sama tańczyłam 5 lat i wiem co czujesz… <br />Pozdrawiam! 🙂 <br />

  7. Marzena Zielińska

    Ja podobnie, z wieloma się utożsamiam, ale ja bym dodała że jak byłam mała to ponoć dusiłam kotki małe, ale tak z miłości 🙂 I na szczęście nie do całkowitego uduszenia, więc żaden kotek nigdy bardzo nie ucierpiał :)<br />

  8. Patrycja

    Pięknie to opisałaś 🙂 To naprawdę rzeczy, których na codzień nie mówimy nikomu !

  9. Adriana Krynicka

    Dzięki Dziewczyny! po przeczytaniu Waszych komentarzy czyje się lekka, bo wiem że nie jestem sama na tym świecie z takimi refleksjami i rozterkami. Pozdrawiam Was.

  10. jo@śka

    Oj z tym tańcem, to podobnie jak u mnie 🙂

    1. Adriana Krynicka

      No właśnie ten taniec miesza w głowie a potem przychodzi czas w którym trzeba podjąć decyzję czy mogę tańczyć dalej czy nie

  11. Wiele punktów i do mnie pasuje, choć najbardziej na świecie boję się samotności… A co do punktu 10 – na zewnątrz widać, że mnie to nie rusza, jednak w środku bardzo się przejmuję.

  12. Aleksandra Anna

    wyprowadzka w ciepłe kraje… byłoby cudownie, ale wiem, że nie pozwolę sobie na to 🙂

    1. Adriana Krynicka

      Na razie tylko wakacje w ciepłym miejscu ale może kiedyś się odważę , wezmę rodzinkę pod pachę i pojadę na dłużej, a może na stałe?

  13. slavic nature

    oj ja też nie lubię ludzi, którzy nie odpowiadają dzień dobry..od razu mnie to wkurza:) fajnie Cię poznać troszkę bliżej, również lubię sobie popłakać,bo uchodzę za silną osobowość i na co dzień sobie nie pozwalam na okazywanie słabości, ale kiedy jestem w zaciszu domowym to nawet na reklamie płaczę, odkąd jestem mamą to jeszcze ze zdwojoną siłą!:)

  14. Adriana Krynicka

    Po waszych wypowiedziach cieszę się że napisałam ten post, bo ja też poznałam Was bliżej 🙂

  15. LoriArtAtelier

    Strasznie mi się spodobał dzisiejszy temat, lobię czytać takie posty 🙂 To sprawia, że nieznane osoby stają się trochę bliższe. Pozdrawiam 🙂

  16. Magda M

    Z horrorami mam tak samo, kiedyś chętnie oglądałam, a teraz tylko mnie denerwują i wyzwalają złe emocje…

  17. Madlen

    Aj też lubię sobie popłakać ot tak sobie 😉 Sama w kąciku najlepiej 😉

  18. Lore Art

    Bardzo miło poznawać osoby prowadzące blogi, widzę, że mamy kilka punktów wspólnych. 🙂

  19. Ewa

    Być tancerką to jest coś! Ja kurs tańca poszłam tylko przed weselem, żeby wstydu przy klasycznych pląsach sobie nie narobić 🙂 Moje dziecko natomiast już w przedszkolu chodziło na tańce i nawet był zorganizowany taki konkurs dla przedszkolaków – świetne przeżycie niesamowite emocje 🙂

  20. Adriana Krynicka

    Mi też jest miło że chcecie mnie poznawać i czytać 🙂 Zosia też już na tańce chodzi i czasem chce a czasem nie chce a jak tak jej zazdroszczę że może już tańczyć.

  21. Kaprysek

    6! też nie lubię – wręcz nie cierpię jak ktoś nie odpowiada dzień dobry ;/ 10 – niestety mam to samo ;/

    1. Adriana Krynicka

      Chamstwo prawda! już wolałabym usłyszeć &quot;a cmoknij mnie pani gdzieś&quot; niż być potraktowana jak powietrze.

  22. MPFanaberie

    1,2,7,8,9 i 10 – totalnie o mnie 🙂 A już jedynka to po prostu strzał w dziesiątkę, nienawidzę tego uczucia.

Dodaj komentarz