Poród i co dalej? A praca ?. Opowiada mama.
Nowy gość w Projekcie mama.Weronika właścicielka bloga "Plasterek Cytryny" Na wpis gościnny z jej udziałem zapraszam Was w jej imieniu. "Mam na imię Weronika. Prowadzę blog Plasterek Cytryny -…
Nowy gość w Projekcie mama.Weronika właścicielka bloga "Plasterek Cytryny" Na wpis gościnny z jej udziałem zapraszam Was w jej imieniu. "Mam na imię Weronika. Prowadzę blog Plasterek Cytryny -…
Budzę się rano (przed siódmą a jakże!), to znaczy zostaje obudzona, bo paluszek mojej córeczki z uporem wielkiego odkrywcy dziuga mnie w oko, sprawdzając reakcję gałki ocznej na nacisk paluszka.…
Witam dziś kolejny wpis gościnny w Projekcie mama . Witam i przedstawiam Darię z bloga "Zaraz Wracam". O co chodzi w projekcie mama? To wpisy gościnne mam na moim blogu. Dla…
Moje dziecko ze łzami w oczach przyszło z przedszkola. To właśnie sprowokowało mnie do napisania tego wpisu. -Mamo czy ja jestem chłopakiem ? -Nie kochanie, przecież jesteś dziewczynką, moją kochaną, a…
Dziś dalsza część mojego cyklu "Projekt mama" i poznajemy następne uzdolnione i kreatywne mamy które "zmagają" się z macierzyństwem na swój własny sposób. Mama z bloga "Oli-Loli" chce wam dziś…
Mała dziewczynka od 1,5 roku sama. Nie ma siostry ani brata. Chociaż mama ma duży i okrągły brzuszek nie mówi o nim wcale. Dziewczynka jest „oczkiem w głowie” i mamy…
Siedzi przy komputerze, beztrosko stuk w klawiaturę i czegoś szuka. Chodzi po pokoju, zdenerwowana, przełącza programy w telewizorze. Są już są wyniki, czeka i nerwowo otwiera kopertę, czyta treść i skacze…
Zaczynamy cykl o mamach pisanych dla mam "Projekt mama" :) W każdy piątek będę przedstawiała nowe mamy i ich posty. Posty będą różne w zależności od mam, które będą je…
Mama, nie zawsze zadbana, nie zawsze umalowana. Często nie wyspana i nie uczesana. W wyciągniętym dresie i poplamionej kaszką bluzie. Worki pod oczami i marzenie żeby jakiś worek na głowę…
Minęło 3,5 roku od sprowadzenia na świat mojej starszej córki Zosi. Przez ten czas jako matka przeżyłam wzloty i upadki. Wzlatywałam pod niebiosa jak coś mi się udawało i spadałam…