Mama, nie zawsze zadbana, nie zawsze umalowana. Często nie wyspana i nie uczesana. W wyciągniętym dresie i poplamionej kaszką bluzie. Worki pod oczami i marzenie żeby jakiś worek na głowę założyć i stać się niewidzialną. Dziecko skacze radośnie a mama za nim ledwo nogą przebiera. Jak jest odbierana przez otoczenie? ” O matko, o siebie zadbać nie umie, to jak zadba o dziecko?! Pewnie też chodzi głodne i nie umyte” Matka flejtuch. Tak ją odbiorą i tak opiszą, nie ważne, że daje z siebie 100% energii i zapału dziecku a na nią już nie starcza, ważne że jest nie ubrana tak jak trzeba , bo przecież jak cię widzą tak cię piszą, po pozorach….
Ta Mama z kolei na niewielkim obcasiku, szybko i zwinne sunie z wózkiem przez miasto. Ma ładną spódnice, dopasowaną i „trochę za krótką, nie przystoi matce!„. Mężczyźni na niej chętnie oko zawieszą. Mochery powiedzą „To nie matka, to dziwka, pewnie może sobie na tyle pozwolić bo ma sponsora. O dziecko, pewnie w ogóle nie dba, bo nie ma czasu! ” A ta kobieta to po prostu, jest bizneswoman. Stać ją na dobry wygląd i spa. Ale ciężko na to zapracowała, poświęcając się pracy, a teraz dziecku bez reszty. Wychowuje je sama, z radością i pasją. Mąż odszedł do innej. A to nie ważne bo jak cię widzą tak cię piszą….
Kolorowa mama z odważną fryzują i tęczowym makijażem prowadzi dziecko za rączkę i śpiewa z nią piosenki z Krainy Lodu. Oczy przechodniów kierują się najpierw na dziecko, potem na nią, potem znów na dziecko, potem znów na nią i jej fryzuje i z odrazą w oczach odchodzą bez słowa. Nie ważne, że ta mama oddała by wszystko za swoje dziecko. Nie ważne, że już 3 rok z nim siedzi i inwestuję każdy grosz w jego pasje. „Gender! Lesbijka, pewnie narkotyki dziecku daje i sama bierze, oby jej opieka społeczna dziecko odebrała” bo jak cię widzą tak cię piszą…po pozorach
Szczuplutka mama idzie z dzieckiem w chuście okutanym. Jest tak wiotka, że mogłoby się zdawać, że wiatr ją zaraz porwie i zdmuchnie. Ubrana w jeansy i krótki obcisły t-shirt. Uwielbia nosić malucha przy sobie i czuć jego ciepło. A ludzie powiedzą „Anorektyczka! ciekawe czy dziecku też jeść nie będzie dawać!?” i to nie ważne, że od zawsze była chuda i taką ma własnie budowę. Zawsze zdrowo jadła i uprawiała dużo sportu. W ciąży jadła regularnie i zdrowo. Nie piła, nie paliła, ba! nawet w towarzystwie palaczy nie siadała. To nie ważne, bo to Matka Anorektyczka, bo jak cię widzą tak cię piszą….
„O matko jaka tłusta krowa!, swoje dziecko na pewno też tak zapasie, albo jeszcze go zgniecie tym swoim cielskiem!” Mama o okrągłych kształtach, może nawet z otyłością, idzie z dzieckiem pokazując mu zielone listki, latające ptaszki i piękno świata, nie zważając uwagi na codzienne niemiłe komentarze na jej temat. Jej światem jest ta mała istotka którą urodziła. Dziecko jest dla niej najważniejsze! Walczyła o nie tyle czasu bo po wycięciu jednego jajnika ze złośliwym nowotworem, zajście w ciążę było dla niej cudem w czystej postaci, wtedy też zaczęła się walka z nadwagą , ale to nie ważne, bo to Matka spaślak, bo jak cię widzą, tak cię piszą..
Na czarno ubrana, w uszach pełno kolczyków i w nosie nawet jeden. Na nogach nosi ciężkie glany , na oczach ciemny makijaż. „Czci szatana, egzorcyzmy powinien ktoś nad nią odprawić! Łajza jedna, a to dziecko takie biedna, pewnie jest szczurami karmione!-Matka satanistka!”powiedzą. Nie ważne, że tam mama niczym prócz ubrania nie różni się od Perfekcyjnej Pani domu. Zawsze wszystko ogarnięte, poukładane. Spędza z dziećmi każdą wolną chwilę, jest kochająca i czuła.To nie ważne, bo jak cię widzą tak cie piszą…
„O paczcie Ją! sama jest dzieckiem, a dziecko wychowuje?!!!” „Jak taka gówniara może mieć własne?, pewnie nikt jej nie powiedziała, że istnieje antykoncepcja!, kalendarzyk najlepiej! i lekcja wychowania w rodzinie prowadzona przez siostrę zakonną!” -szydzą i dogadują. Młoda mama, która musiała poradzić sobie z ciężką sytuacją życiową. Tata pił i bił. Mieszka z mamą i młodszym bratem w kawalerce, chce się uczyć, chce urodzić to dziecko! Nie chce być kolejną „Mamą Madzi”. Ma marzenia, aby w przyszłości założyć szkołę dla młodych mama. Ale to nie ważne, bo jak cię widzą tak cię piszą…Matko!
Jak wiele matek zostało skrzywdzonych przez ludzką powierzchowność? Bo wygląda lepiej, bo wygląda gorzej, bo jest biedniejsza, bo jest bogatsza, bo jest blondynką, bo jest ruda. Bo siedzi na ławce jak dziecko się bawi, bo lata za nim w każdy kąt, bo jest za sroga, bo za opiekuńcza, bo jej nie wypada założyć tego czy srego. W tym całym bałaganie ludzkiej powierzchowności zapominamy, kurczę zapominamy, popatrzeć we wnętrze, w ludzką dusze. Zapominamy o ludzkich uczuciach. Trzymamy się pozorów, boimy wychylić nos z bezpiecznej klatki w której jesteśmy zamknięci. Boimy się poznać drugiego człowieka i spojrzeć mu w oczy…
Ten tekst został wyróżniony w cotygodniowym rankingu najlepszych wpisów rodzicielskich na stronie Mądrzy Rodzice.
Oj prawda. Ludzie zawsze znajdą coś za co można 'zlinczować’ kogoś innego. I mam wrażenie, że część aż doszukuje się tego 'złego’ w mamach, niestety. Ciekawe po co…?
Ciekawe, czy z zazdrości, niespełnienia? też nie wiem…
Piękny wpis! Ja osobiście każdą z tych mam spotkałam na ulicy. I co? Każda fajna i można pogadać. Bo moje dziecko garnie się do jej dziecka. Ja jestem z tych mam, które siedzą na ławce gdy dziecko biega i się bawi. Uczy się samodzielności. Ale jak trzeba przytulę i pocieszę. Najważniejsze jest w tym wszystkim, żeby kochać swoje dziecko.
Tekst będę polecać do poczytania!!
Dziękuję 🙂 Ja też jestem mamą która siedzi na ławeczce i czasem o zgrozo! nawet w telefon spojrzy. Ale tak jak ty jak trzeba to jestem i wspieram 🙂
Każda mama jest spoko. Ważne jest żeby znaleźć wspólny temat. Nie liczy się ubranie, a wnętrze 😉
Tak jest 🙂
Jak zwykle fantastyczny artykuł:) A matka jak by nie było jest matką i doskonale wie co jej dziecku potrzeba. Jedna będzie latać za swoim dzieckiem a inna nie, każde dziecko jest inne i każda matka jest inna. Dzięki temu świat jest taki piękny i różnorodny. Resztą każda matka kocha swoje dziecko nie zależnie od wyglądu czy upodobań. Powinniśmy słuchać same siebie, mieć w nosie opinie innych po prostu być SILNE 🙂
Dzięki za miłe słowa 🙂 Dokładnie każda mama powinna słuchać siebie i dziecka a nie wszystkich na okrągło, czasem jest to ciężkie bo toksycznych ludzi jest dużo, ale mama rośnie w siłę ze swoim dzieckiem 🙂 Jeśli dziecka nie głodzisz, nie bijesz i nie krzywdzisz to nic nikomu do tego jak go wychowujesz a tym bardziej jaka przy tym wyglądasz.
Świetny post:) Najgorsze jest w naszej mentalności szufladkowanie. Niejedna osoba została przez to skrzywdzona…
dzięki 🙂 szufladkowanie krótka droga do krzywdzenia ludzi.
Niestety 🙁
Wiadomo ilu ludzi tyle opinii, ale za nim kogos ocenimy pomyślmy 3 x razy a potem powiedzmy ale nie oceniajmy osoby tylko zachowanie 🙂
Dokładnie bo ocenianie po pozorach może krzywdzić dziecko albo rodzica
Dobry wpis 🙂 jak to mowia nie oceniaj książki po okładce.
Lubie, bardzo lubie, wrecz uwielbiam!! Trafilas w sedno. Nie wiem dlaczego ale trudno nam wchodzic w relacje z tzw. odmiennoscia. Nie wiem czy nie wiemy jak sie zachowac, bo ktos wychyla sie poza sztywne konwenanse? Nie akceptujemy innosci, bo przeciez u nas nadal jest mentalna komuna? A zakladajac a priori, ze ktos jets taki czy sraki mozna zrobic wielka krzywde!!
Ach dziękuję 🙂 Jestem bardzo przeciwna takim szufladkowaniom, a tak kolorowa mama to właśnie ja dlatego musiałam napisać ten tekst bo aż mnie trafiało coś jak widziałam jak ludzie mnie oceniają po wyglądzie (zwłaszcza starsze panie)
Starsze panie szczegolnie odczuwaja potrzebe wypowiedzi, bez znaczenia czy sie od Nich tego oczekuje czy nie. A zazwyczaj sie od Nich tego absolutnie i w zyciu nie oczekuje. Warto miec nadzieje, ze to nie jest 'choroba’ wieku starczego i ze kiedys takie same nie bedziemy :D:D:D
Dlatego nie mówmy ten grubas, ta chuda ,,,tylko np ta pani,czy pan zrobili to i to ….oceniajmy zachowanie bez niepotrzebnych kolektyw? nie wiem nawet jak to nazwać bo ludzie sa bardzo albo potrafią być bardzo nie przyjemni…
Dokładnie, po zachowaniu a nie po wyglądzie.
Całe szczęście, że takich komentarzy jest już coraz mniej i wydaje mi się, że nasze społeczeństwo powoli dojrzewa przez co również staje się bardziej tolerancyjne. Takie komentarze i zachowania są widoczne przy starszych osobach, katolikach i wyznawcach wiadomo jakiej partii. Niestety/
Całe szczęście, ale jest to smutne bo nawet czasem mama mamie wilkiem, rzadko ale niestety też się zdarza.
świetny post ! brawo!
Dzięki 🙂
No coz taką niestety jesteśmy rasą, to smutne ale prawdziwe.
Trzeba wierzyć w to, że ludzi dobrych jest więcej niż tych złych 🙂
3 sekundy miniecia sie z kims i ocena, brrrr… staram sie tego nie robic, choc to trudne, moze dlatego, ze tak robi wiekszosc wokol.
Wiem że jest to trudne i też oceniam nie których ludzi bo np jak wytłumaczyć inaczej palącą mamę która puszcza dymek na swoje dziecko? tego nie jestem w stanie zrozumieć i oceniam negatywnie.
A to juz jasne, ba! nawet trzeba. Przykre sa negatywne oceny za „normalnosc”, wrecz krytykanctwo.
Jak łatwo oceniac innych, a gorzej byc samemu ocenianym. Ludzie często chlapią jęzorami to na prawo to na lewo nie myśląc, że kogoś ranią.
Dzis wracając autem z pracy przystanełam na poboczu bo mój mąż był z córeczką na spacerze. Wymieniliśmy sie, on pojechał autem , ja popchałam wózek, tego mi trzeba było po dniu spędzonym za biurkiem. Nie szkodzi, ze ludzie sie gapili, że tak w szpilkach i tak ubrana pcham wózek, takie uroki korpo mamy 🙂
No właśnie nie liczą się uczucia innych, bardzo często, niestety. Zuch dziewczyna! i się nie trzeba przejmować
FANTASTYCZNY tekst!!!
Dziękuję bardzo mi miło 🙂