Wiecie, że skóra mężczyzny różni się od skóry kobiety? Istotne różnice można znaleźć w budowie i w jej funkcjonowaniu a to za sprawą męskich hormonów -androgenów. Męska skóra jest mniej podatna na wysuszenie i podrażnienia, ponieważ ma lepszą barierę ochronną (więcej wydzieliny gruczołów łojowych i potowych), przez co też jest bardziej natłuszczona i nawilżona. Ale różnice w budowie to nie wszystko, skóra męska i damska różni się też grubością. Niestety to Panowie znowu „wygrywają”, bo mają większe zagęszczenie włókien kolagenowych w skórze właściwej niż Panie, co jak wiadomo ma duże znaczenie w procesie starzenie się skóry i jej elastyczności. Ale oprócz zalet męskiej skóry są też minusy, a mianowicie większa skłonność do trądziku zwłaszcza w okresie dojrzewania. Jeśli chodzi o skórę głowy to My kobiety mamy także mniejsze skłonności do łupieżu, przetłuszczania czy wypadania włosów niż Panowie.
W związku z takimi różnicami spodziewać by się można diametralnie różnych składów kosmetycznych prawda? A nie!, prawda wygląda zgoła inaczej. Kosmetyki męskie i damskie różnią się przed wszystkim: opakowaniem, zapachem i formą (lekkie, nietłuszczące, niepozostawiające „ciężkiej” wyczuwalnej „powłoki” na skórze. Kobiety wolą natomiast piękne kolorowe i delikatnie pachnące kremy, których działanie „widać” na skórze. Tzn. im bardziej czuć działanie kremu tym bardziej on tam jest i działa 😉 (co nie jest zgodne z prawdą- bo nie „ciężkość” kremu się liczy ale skład ) ale większość Pań nadal tak uważa i tak woli. Jeśli chodzi o podstawowe surowce kosmetyczne (pomijając zapach, formę i kolor) to jest on praktycznie taki sam.
Męska skóra tak jak pisałam wcześniej jest bardziej odporna oraz mniej skłonna do podrażnień. Wyjątkiem jest jednak sytuacja, w której nasz mężczyzna pozbywa się brody…czyli oczywiście goli się. Golenie powoduje pozbywanie się ze skóry „męskiej ochrony” czyli składników nawilżających i natłuszczających pochodzących z potu i gruczołów łojowych oraz wierzchniej warstwy naskórka (tak brzmi to drastycznie ale przypominam że naskórek jest „martwy” czyli pozbycie się jego nie jest bolesne, ale jego brak ułatwia penetracje różnych składników w głębsze partie skóry-w tym tych drażniących.) W związku z tym kosmetyki dla Panów przed i po goleniu posiadają w swoim składzie substancje łagodzące szczypanie czy pieczenie np. INCI Panthenol (pantenol), INCI Allantoin (alantoina). Po goleniu Panowie z gęstym zarostem (co się często zdarza) mogą dostać zapalenie przymieszkowego (czerwone małe krostki wokół włosa) jest to spowodowane dostaniem się do mieszka włosowego bakterii, które powodują stan zapalny, oraz podrażnieniem skóry przez golarkę/maszynkę do golenia. Można je złagodzić np.: mydłami antybakteryjnymi. Polecam również olejek do golenia dla Panów firmy Environ( sprawdzi się dla Panów miewających częste problemy z podrażnieniami po goleniu, myślę, że dla Pań też by się sprawdził w miejscach bardziej wrażliwych-jest wydajny, ale niestety drogi ok 100zł). Ma lekką konsystencje a po złączeniu z wodą delikatnie zmienia konsystencje i z przezroczystego staje się biały, po zmyciu ze skóry zostawia ją miękką i lekko natłuszczoną, dlatego też nie trzeba potem nakładać dodatkowego kremu po goleniu.
Co można znaleźć na rynku kosmetycznym dla mężczyzn?
Szampony, żele do mycia ciała i włosów 2w1, pianki i oliwki do golenia i kremy, wody po goleniu, kremy na dzień i na noc, tonik do twarzy i do włosów, preparaty do stylizacji włosów.
Więc moje Drogie zawsze jest pretekst, aby zapoznać naszych Panów z naszym światem, można to robić krok po kroku np. kupując mu najpierw krem po goleniu…(fajny jest też krem Dr Ireny Eris- Men Platinum-sprawdzony na moim mężu), jeśli zobaczy różnice i nie zostanie przez nas przytłoczony to istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie go używał- powodzenia 🙂
Macie jakieś kosmetyki godne polecenia dla Panów?! Piszcie
Moim zdaniem kosmetyki są ważne, choć inna sprawa że nasi panowie nie zawsze chcą ich używać, bo np uważają że nie są potrzebne 😉 ale patrząc po przykładzie mojego to b. duże znaczenie ma krem i woda po goleniu, bo niestety niektóre mogą podrażniać… podobnie maszynka do golenia, jednorazowe z założenia odpadają, u nas sprawdziła się dopiero elektryczna philipsa z głowicami. i oczywiście
Zgadzam się w 100% procentach, mój mąż też przekonał się do podstawowych kosmetyków i maszynka tylko elektryczna u nas jest stosowana bo ma twardy zarost, pozdrawiam
A jakie kremy do twarzy czy okolic oczu byś poleciła panom?
Ewo polecam krem o lekkiej konsystencji na noc i na dzień w jednym DERMIKA 1005 for men (nawilżająco-rewitalizujący) mój mąż testuje i się mu podoba, a też nie przepada za kremami.
błąd w nazwie DERMIKA "100% for men"
Oby jeszcze mężczyźni chcieli tych kosmetyków używać… 😉 niestety nie jest z tym specjalnie dobrze u nas jeszcze – ale chyba mężczyźni coraz chętniej sięgają po różnego typu kosmetyki, więc jest progres 😀