Wpis prosty o odpoczynku. Bo chociaż każda z Nas to wie to większości trzeba to przypominać, że czasem warto na małą chwileczkę stać się egoistką. Urwij dla siebie troszeczkę czasu i szukaj przestrzeni i chwili oddechu w najprostszej codziennej rzeczywistości.
Codzienne powtarzam te sama czynności, z dziećmi i w domu. Pewnie brzmi to przerażająco, ale nauczyłam się tak planować sobie czas żeby chociaż na chwilę być sama i z tego skorzystać. Jak to zrobić? oto moje sposoby.
Kawa w ulubionym dużym kubku. Zawsze poprawia mi dzień. To znaczy kawa w moim przypadku to za dużo powiedziane, ja pije raczej mleko z kawą, ale to przecież nie o samą kawę chodzi tylko o znalezienie tej chwili, aby na parę sekund się zamyślać i odsapnąć. Ten czas znajduję jak Młodsza śpi a Starsza jest w przedszkolu. Ty możesz także na chwilę usiąść, nie martw się świat się nie zawali przez te 5 minut.
POSŁUCHAJ MUZYKI I TAŃCZ
Muzyka to ona sprawia, że możemy w mgnieniu oka znaleźć się w innym miejscu, daleko, zaszyć się w swojej wyobraźni. Kiedy znaleźć na nią czas? Nie szukaj to się znajdzie. Podczas śniadania, podczas sprzątania, czy podczas robienia obiadu, możesz przecież puścić sobie ulubioną muzykę i ponucić, pośpiewać czy potańczyć nawet 😉 przy fajnej muzyce łatwiej się ćwiczy.
ULUBIONE JEDZENIE
Mi zawsze jedzenie poprawia humor i dodaje sił do działania, do nowych pomysłów. Jeśli masz jakąś swoją ulubioną potrawę to w gorszy dzień właśnie ją sobie ugotuj. Odpoczniesz przy samym pichceniu, a potem swobodnie, nawet przy biegających i krzyczących dzieciach zagłębisz się w wspomnienia jakie wiążą się z tą właśnie potrawą. Lubisz lody czy ciasto? Na prawdę od czasu do czasu jak pozwolisz sobie na chwileczkę zapomnienia nic a nic się nie stanie.
CIEPŁA KĄPIEL
Nawet Matka musi się myć, chociaż nie zawsze nasze dzieci o tym wiedzą, bo uważają że jak one są umyte to już mama nie musi, albo pakują się do łazienki razem z Tobą. Tak znam to, wtedy nie wiem czy łapać moją piżamę wpadającą własnie do wanny czy papier, który razem z ręką mojej córki ląduje w toalecie. To żaden odpoczynek. Jeśli natomiast poprosisz męża o chwilę którą on z dziećmi może teraz spędzić i poczytać im bajki albo zająć w inny sposób, Ty możesz trochę się w wannie lub pod prysznicem rozleniwić, nałożyć maseczkę (można uwierz- najpierw nakładasz maseczkę, ona działa a ty myjesz resztę ciała, zrobić ulubiony peeling lub po prostu skorzystać z beztroskiego nicnierobienia.
ULUBIONY KOSMETYK
Ulubiony kosmetyk może odmienić Twój dzień. Ne dowierzasz? a czytałaś kiedyś coś o aromaterapii i o magicznym dzianiu zapachów? To właśnie oto w tym wszystkim chodzi. Ulubiony kosmetyk o ulubionym zapachu i naprawdę szybciej się regenerujesz.
Oczywiście najlepiej oddać brzdące do dziadków i mieć wolną chatę, ale nie zawsze jest taka możliwość.
Macie jakieś swoje pomysły na chwilę odpoczynku w matczynej codziennej rzeczywistości?
*Kubek- uroczy! wraz z innymi produktami do kuchni dostałam ze sklepu Witeks )





Na mnie działają lody i chwila dla siebie w sieci 🙂
O lody pucha!!!! i sieć bardzo relaksują 🙂
Ja czasami wychodzę sama na zakupy. Nawet jeśli sa to tylko obiadki dla dziecka. Zazwyczaj w koszyku znajdzie sie tez jakis krem dla mnie lub nowy lakier. Taka mala przyjemność i jednocześnie radosc z bycia kobietą:) zawsze z utęsknieniem wracam do dziecka, naladowana jakas niesamowita energią:)
Własnie, w spokoju zrobione zakupy i jeszcze z „czymś” dla siebie to super sprawa
A ja uwielbiam się zrelaksować oglądając …. „Wspaniałe stulecie”. hehe. Nie kumałam fenomenu tego serialu dopóki mnie nie wciągnął i nie okazało się, że mój mąż jest podobny głównego bohatera 😉
O matko nie widziałam tego serialu, no właśnie seriale to też dobry odpoczynek ale tylko wtedy jak dzieci śpią.
właśnie Mąż usypia Kubę, a ja siadam się delektować serialem 😉
Naszło mnie na pączki 🙂 jak zobaczyłam zdjęcie
No właśnie pyszne zdjęcie 🙂
Ja nieraz robię sobie kawę i mówię Dzieciom: Mama potrzebuje dla siebie 5 minut. Zaraz do Was przyjdę. Jakimś cudem potrafią cos zrozumieć.
Aha i ZAWSZE zamykam drzwi w łazience, to tez jest czas dla mnie.
No własnie bo toaleta i dzieci to jakieś nieporozumienie 😉
Też piję raczej mleko z kawą, niż kawę z mlekiem, ale masz racje chodzi o sam fakt wypicia jej w spokoju 🙂 Ja potrzebuję jeszcze 15 min z książką:)
sama się dziwię jaką zbawienną moc może mieć zwykły balsam w spokoju nałożony na ciało 😉
Tak mamy mają tą zdolność szybkiej regeneracji i doceniania małych chwil 🙂
Ja jestem serialocholiczką. Kiedyś myślałam, że to uzależnienie. Dziś wiem, że to po prostu chwila dla mnie i rozkoszuję się każdą minutą serialu.
Też uwielbiam seriale najbardziej kryminalne i medyczne 🙂 Prawie płakała po skończeniu się „Gotowych na Wszystko” to był mega serial. Masz do polecenia jakieś fajnie seriale, kryminalne?, komediowe? jakiekolwiek byle dobre?
Jeśli chodzi o kryminalne to oglądam/oglądałam Mentalistę, CSI Kryminalne zagadki Las Vegas, Castle. Jeśli chodzi o komediowe to Dwie spłukane dziewczyny, Jess i chłopaki, Teoria wielkiego podrywu. Poza tym jestem ogromną fanką Gry o tron, ale to mało oryginalne 🙂 Teraz z mężem oglądamy Detektywa. Dopiero kilka odcinków, ale ja lubię takie schizowe klimaty. Czołówka z tego serialu bardzo przypomina mi klimat z Czystej krwi więc mi się podoba. A tak poza tymi gatunkami, ale też dobre to polecam: Słodkie kłamstewka (chociaż czasem to mam już go dosyć, ale oglądam), W garniturach, Wikingowie, Białe kołnierzyki. Mówiłam, że jestem serialocholiczką 🙂
Małe, a cieszą. Dla mnie ulubioną chwilą jest, kiedy mąż przychodzi z pracy, syn lgnie do niego, a ja parzę kawę i chowam się w fotelu z gazetą.
Oh! ja też te chwilę lubię
Też mam swój ulubiony kubek na kawę 🙂 Celebrujmy te małe krótkie chwile a naładują nas pozytywną energią 🙂
Stosuję wszystkie Twoje rady 🙂 Kąpię się wtedy, gdy dzieci zasną. Jeśli biorę tylko szybki prysznic, to maseczkę nakładam na twarz zanim idę zmywać naczynia. Trzeba umieć łączyć przyjemne z pożytecznym 🙂