You are currently viewing Ekologiczna pasta do zębów Silver Action.

Ekologiczna pasta do zębów Silver Action.

Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda, tak się zaczyna wielka przygoda. Myję zęby bo wiem dobrze o tym, kto ich nie myje ten ma kłopoty. Żeby zdrowe zęby mieć trzeba tylko chcieć!” 

Piosenka dla dzieci,która zostałam przez naszą Zosię wymaglowana na wszystkie strony, kiedy uczyła się myć ząbki, teraz na szczęście już potrafi i chce. Dlatego bardzo spodobał jej się pomysł testowania przeze mnie pasty o niezwykłym goździkowym zapachu i miętowo-goździkowym smaku. Muszę przyznać ,że także i dla mnie to była niespodzianka smakowa, bo pasty do mycia zębów na polskim rynku nie są raczej zróżnicowane ani składami ani zapachami. Ta jest inna a dostałam ją do testowania od Agnieszki z Betterware i Sekretu piękna. Myślę ,że bardzo docenią ją eko-rodzice bo zawiera 100 % naturalnych składników i olejków. Nie zawiera barwników, konserwantów , jest słodzona naturalnie wyciągiem ze stewii.

Deklaracja producenta:

Pasta posiada silne działanie grzybobójcze i przeciwbakteryjne. Wzmacnia zęby i dziąsła. Zapobiega próchnicy. Niweluję stany zapalne i parodontozę. Chroni dziąsła i nie podrażnia ich. Niweluje krwawienie. Doskonale czyści i łagodnie wybiela zęby. Wykazuje silne, natychmiastowe działanie.

Skład pasta Silver Action :

  • Srebro koloidalne, które znane jest ze swoich właściwości przeciwzapalnych, zabija także pasożyty. Jest nietoksyczny i nie kumuluje się w organizmie.
  • Olejek goździkowy jest antyseptyczny, przeciwwirusowy, wspomagający przy stanach zapalnych jamy ustnej i dziąseł.
  • Mieszanka ekstraktów ziołowych ( Ashwaganda, Granatowiec właściwy, Nagietek lekarski, Dziurawiec zwyczajny, Rozmaryn lekarski, Wyciąg z akacji, Kora Symplocos racemosa, Kora Eugenia jambolana.)
Pasta Silver Action
Pasta Silver Action

Moja opinia 

Pasta Silver Action bardzo ujęła mnie swoim naturalnym składem i tym ,że jest bezpieczna w użyciu zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Ponieważ moja córcia (3,5 roku) ma swoją pastę dla dzieci myje nią zęby, ale bardzo spodobał jej się smak i zapach tej testowanej goździkowej,  więc od czasu do czasu myje sobie także nią zęby i jest dumna bo czuj się dorosła „bo myje ząbki tą samą pastą co tatuś i mamusia”. Ja na początku miałam pewne opory co do smaku pasty, bo przypominała mi ona wizytę u dentysty i opatrunki do zębów z olejkami z goździków. Po kilku dniach przyzwyczaiłam się jednak.Pasta jest delikatna  (nie zawiera dużych kawałków ścierniwa) i wydajna, ładnie pachnie. Mam jednak wrażenie, że nie odświeża mojego oddechu tak jak pasty miętowe, dlatego właśnie używam ją na noc, bo nie chce rezygnować z jej dobroczynnych właściwości. Po nocy czuję ,że w mojej jamie ustnej jest mniej niechcianych gości w związku z silnym działaniem bakteriobójczym. Ma dobry skład i dobre właściwości więc warto ją przetestować.

Dla kogo?

  • dla eko-rodziców
  • dla rodziców ceniących sobie naturalne produkty
  • dla mam karmiących piersią
  • dla kobiet w ciąży (po pokazaniu składu pasty)

Całą ofertę produktów można zobaczyć TU.

Ten post ma 8 komentarzy

  1. MartynaG.pl

    Dobra pasta do zębów to bardzo istotna rzecz. Ja też mam swojego ulubieńca – mąż natomiast testuje wszystkie pasty dostępne na rynku 🙂

    1. Ja w ciąży miałam wielki problem z pastami i w ogolę z smakami i zapachami nic mi nie pasowało. Ale jak znajdę pastę to raczej się jej trzymam.

    1. Widzisz z testami past to jest tak że ciężko cokolwiek napisać jeśli chodzi o działanie bo dużo zależy od techniki mycia zębów od szczotki o d samych zębów. Niestety nie potrafiłam napisać dużo więcej niż to co zaobserwowałam przez 2 tygodnie. dziękuję za opinię.

  2. renata

    używam od kilku miesięcy i będę używać nadal ponieważ okazało się, że mój dotychczasowy problem z szybkim osadzaniem kamienia nazębnego właściwie znikł 🙂 a był to dla mnie naprawdę duży problem o którym jedna pani stomatolog wyraziła się że mam cytuję: „mocno zakamienioną ślinę” 🙂 no więc teraz ta ślina nie stanowi problemu, pozdrawiam:)

  3. Kasia Makarska

    Patrzyłam na nią w katalogu. 🙂
    Hmmm… może się w końcu przekonam bo chyba warto. 🙂

Dodaj komentarz