Witajcie kochani! zapraszam na wielorazowy test i recenzje wielorazowych pieluszek Mila
Wiecie moje drogie Mamy, że przeciętny maluch do 3 roku życia zużywa od 6 do 8 tysięcy jednorazowych pieluszek! Niestety oprócz kwestii finansowej jest jeszcze ekologiczna, bo pieluszki rozkładają się kilka tysięcy lat….
A gdyby tak można było wspomóc trochę swój budżet, środowisko i zdrową pupę Waszego dziecka?, nie spróbowały byście? Ja byłam bardzo ciekawa tego eko trendu, więc jak tylko dostałam propozycję przetestowania pieluszek wielorazowych Mila firmy Simed od razu się zgodziłam.
Firma dała mi na testy dużo czasu dzięki temu mogę przekazać wam rzetelną recenzję z testów mojej młodszej córki Helenki.
Helenka ma teraz 9 miesięcy kiedy zaczęłam testować pieluszki miała 8 miesięcy. Myślę, że jest to bardzo dobry wiek na pieluszki wielorazowe, ale równie dobrze mogłabym zacząć ich używać wcześniej(3-4 miesiące) bo maluch ma już w tym wieku uregulowany system robienia kupek.
PIERWSZE WRAŻENIE
Pieluszki przyjechały do mnie kurierem, czekałam na nie jak na ważnego gościa w domu i wreszcie się pojawiły! Nieśmiało otworzyłam przesyłkę i zobaczyłam przepiękną pieluszkę (otulacz) w kolorze oczywiście najmodniejszym w tym sezonie bo jeansowym! To co mnie od razu urzekło to WYGLĄD! Bo w końcu każdy maluch powinien wyglądać pięknie :). W zestawie razem z pieluszką dostałam do testów worek nieprzemakalny w kolorze fioletowym na brudne wkłady, dwa wkłady jeden z mikrofibry drugi z mikrofibry i bambusa, oraz bibułkę jednorazową. Tak uzbrojona ruszyłam na testy z moim dzieckiem.
WYKONANIE PIELUSZKI
Pieluszka oczywiście oprócz pięknego wyglądu została porządnie wykonana z nieprzemakającego materiału PUL. Posiada ona dwie kieszonki w które od środka wsuwa się wkłady chłonne. W taki sam prosty sposób także się je zmienia (wyjmując wkład z kieszonki). Pieluszka posiada dużą ilość zatrzasków, którymi można regulować nie tylko szerokość pieluszki, ale także jej długość co oznacza, że starczy nam na długo bo ROŚNIE razem z dzieckiem.
Pieluszki testowała Helenka waży teraz 8 kg, ale na potrzeby recenzji włożyłam w pieluszkę moją ponad 3 letnią i ważącą 14 kg córkę i zmieściła się bez problemu. Widzicie zatem jak bardzo można modyfikować wielkość pieluszki. Pieluszka dodatkowo posiada w okolicach pasa i nóg elastyczne gumki, które dobrze przylegają do ciała dziecka, aby wszelkie niespodzianki zostały w środku pieluszki .
Zatrzaski i regulacja jest naprawdę świetnie pomyślana, niestety przy bardzo ruchliwym dziecku możecie mieć mały problem, aby zapiąć porządnie pieluszkę i może to trochę potrwać zanim traficie we wszystkie zapięcia, Helenka trochę przy tej czynności się niecierpliwiła, ale po pewnym czasie i większej wprawie pieluszka zapina się już znacznie szybciej.
WKŁAD DO PIELUSZEK
Wkłady do pieluszek są wykonane z mięciutkiej i oddychającej mikrofibry. Pupa bardzo dobrze się w nich czuje i podczas tych 3 tygodni testów Helenka ani razu nie miała odparzonej pupy po mimo, że wkłady nie są tak chłonne jak pampersy. Trzeba je częściej wymieniać na suche. Ja robiłam to co mniej więcej 4-5 godzin. Ale uważam, że to że w pieluszce po jakimś czasie czuć wilgoć może być także plusem. Przy starszych dzieciach jest to dobre bo maluch czuje, że ma mokro i szybciej oduczy się siusiania w pieluszkę i prędzej zacznie korzystać z nocnika.
W nocy należy wymieniać wkład co 5 godzin bo inaczej przecieka, chyba, że włożymy podwójny wkład do pieluchy to wtedy pieluszkę można zmieniać rzadziej. Nam niestety w nocy zdążyło się przemoczyć pieluszkę (siusiu wyciekało górą lub nogawkami), ale to dla tego, że pieluszki nie były zmieniane przez całą noc więc w zwykłych pampersach też miałyśmy podobny problem.
PRZEJDŹMY SIĘ
Po zapięciu pieluszki z miękkim wkładem Helenka chodziła jakby nigdy nic. Nic jej nie przeszkadzało, nic się nie wpijało w nóżki albo w plecki lub brzuszek. Pieluszka przy pierwszym założeniu wydaje się lekko masywna względem zwykłego pampersa, ale to tylko pozory bo maluch czuje się w niej dobrze i swobodnie. Pieluszka mila jest lekka i bardzo łatwo zakłada się na nią body lub inne przylegające ubranka tak jak na zwykłą pieluchę.
Ponieważ Helenka nie umie jeszcze mówić a to co opisałam wynikało z jej reakcji, zachowania i mojej obserwacji postanowiłam poprosić Zosię o ocenę. Założyłam jej pieluszkę i zapytałam jak się w niej czuje, odpowiedziała że dobrze i że jest mięciutka i wygodna.
PRANIE
Pieluszki mila są bardzo łatwe w utrzymaniu higieny małej pupy. Nie jest to tak proste jak w przypadku zwykłych jednorazówek, ale nie przysparzało mi problemu. Przemoczony wkład wyjmuje się z pieluszki i wrzuca do pralki na 40 stopni lub myje ręcznie (jak kto woli) z płynem dla maluchów. Trochę więcej zachodu jest z kupką, bo wiadomo trzeba się gdzieś jej pozbyć. W tym przypadku najpierw wyrzucamy śmierdziucha do toalety a potem spłukujemy resztę kupy i wrzucamy do pralki. Mój wkład nie zmienił ani koloru (był dalej biały) ani zapachu (pachniał proszkiem jak inne uprane rzeczy).
SUSZENIE
Sama pieluszka jak i wkłady do niej schną bardzo szybko i jeśli wieczorem zrobimy pranie to rano znowu możemy korzystać z wyschniętych wkładów. Nie należy jednak prac pieluszki w wysokiej temperaturze (tylko do 40 stopni) a wkład można prać do 90 stopni , aby nie obniżyć skuteczności pieluszek. Można natomiast pieluszkę odwirowywać, ale w max. 1000 obrotach.
KOSZTY
Pieluszka dla malucha, która rośnie razem z nim to koszt za sztukę 23,90 zł. Otulacz, które mogą służyć jako pieluszka z wkładem, ale także jako zewnętrzna warstwa do pieluszek tetrowych to koszt za sztukę 21.90zł. Wkład do pieluszki kosztuje w zależności od ilości sztuk i warstw od 6,50 do 19,80zł. Wiec myślę, że nie jest to duży wydatek nawet dla niezdecydowanych rodziców, bo zawsze można kupić niewielką ilość aby przetestować pieluszki Mila.
Jak widzicie testy wypadły pomyślnie, ja jestem zadowolona z tej możliwości i używam pieluszki którą dostałam. Jeśli chcecie się więcej dowiedzieć na temat pieluszek, otulaczy i wkładów oraz je zakupić zapraszam nas stronę http://www.simed.pl/.Używacie pieluszek wielorazowych?, czy jesteście raczej przekonane do tych jednorazowych? A może nie macie jeszcze malucha i rozważacie różne rozwiązania?







Temat pieluch jest za mną od lat, ale nie mogłam się oprzeć i muszę napisać – cudne zdjęcia, otulacz jest szałowy. 🙂 recenzja brzmi uczciwie i wiarygodnie, tak mi się podoba całość, że uznałam iż kupię na prezent, dla maluszka kuzynki. Dziękuję 🙂
Cieszę się że recenzja i otulacz przypadły tobie do gustu. Mam nadzieje że pieluszki przypadną do gustu obdarowanej 🙂
Używamy tylko wielorazówek od początku, a na noc jednorazówek. I wszędzie zawsze czytałam (i u nas się też sprawdziło), że mikrofibra nie może być bezpośrednio przy pupie, bo zbytnio ją wysusza. Chyba, że to pieluszka kieszonka a więc z bambusem lub polarkiem przy pupie? My mikrofibrę okładamy polarkiem, tetrą lub flanelą. Choć teraz już pieluszki mamy tylko na drzemkę 🙂
Tak to pieluszka z kieszonką i można w nią wkładać różne wkłady w zależności od potrzeb malucha, my również miałyśmy wkład z bambusie.
Czasem jak widzę takie wspaniałe pieluszki, to troszkę żałuję, że moja córka juz się odpieluchowała.
Są fajne to prawda, ale jednak najfajniej jest jak maluch już robi wszystko w nocnik 🙂
Ada, i jak te pieluszki? Przez większość czasu używałaś jednak zwykłych czy wielorazowych? Które są wygodniejsze?
Ogólnie bardzo fajne, gorzej w nocy bo w naszym przypadku potrafiły przemoknąć. Jeśli chodzi o wymianę siusiu to nie ma tu różnicy bo po prostu tu wymieniasz wkład na nowy i już, ale kupka to trochę więcej zamieszania bo trzeba ją najpierw wywalić a potem zmyć wkład. Są natomiast łagodniejsze i zdrowsze dla skóry dziecka niż zwykłe i my też je czasem używamy. Są też regulowane więc na mniejszego i większego pupola się nadadzą. na podanej przeze mnie stroni możesz sobie kupić np 1 wkład i 1 pieluszkę na próbę.
Ku ogólnemu zdumieniu rodziców, teściów i znajomych używamy pieluszek wielorazowych od samego początku. Zamiast wkładów z mikrofibry stosuję zwykłą tetrę, która też daje radę. Na youtubie jest dużo filmików (najczęściej anglojęzycznych) pokazujących jak składać tetrę by zminimalizować ryzyko wypłynięcia ”zawartości” pieluszki 🙂 Nie jest to jakiś wielki wysiłek a korzyści ekonomiczne, ekologiczne i zdrowa pupcia córeczki przeważają nad wadami. Polecam 🙂
Super, bardzo dziękuję za ten komentarz bo na pewno pomoże niezdecydowanym w wyborze, na filmiki też muszę koniecznie spojrzeć.