„O Boże” będę tatą! Czyli czego mi nie powiedzieli.
Dochodzi północ. Budzę się choć godzinę wcześniej zasnąłem, bo składałem do późna łóżeczko. Ada krąży po salonie z telefonem przy uchu. Pyta o wodę. O co chodzi ? Zalało nas…
Dochodzi północ. Budzę się choć godzinę wcześniej zasnąłem, bo składałem do późna łóżeczko. Ada krąży po salonie z telefonem przy uchu. Pyta o wodę. O co chodzi ? Zalało nas…