Najpopularniejsze kosmetyczne mity. Przedstawiam Wam dowody naukowe, które sprostują trochę najpopularniejsze internetowe kosmetyczne mity o składnikach kosmetycznych. Podparłam się tu pięcioletnią wiedzą ze studiów kosmetologicznych w tym wykładami z doktorami i profesorami z różnych dziedzin naukowych, oraz rzetelnymi badaniami naukowymi, które są podlinkowane w tekście. Nie przekonanych i tak nie przekonam,(co nie jest moim zamiarem) że mogą smarować się kremem i nie umrą. A tych którzy są ciekawi i chcą się dowiedzieć więcej, zapraszam do mitycznego świata składników kosmetycznych.
Mit– (stgr. μῦθος mythos – „myśl, zamysł, opowieść, baśń”)”W potocznym rozumieniu, mit jest określeniem na fałszywe przekonanie o danej osobie lub wydarzeniu”∼ Wikipedia.
KOSMETYCZNY MIT 1
Glikol propylenowy jest substancją silnie toksyczna i rakotwórczą.
FAKTY
Glikol propylenowy (INCI: propylene glycol) jest substancją często stosowaną w kosmetykach ponieważ ma dobre zdolności przenikania przez wierzchnia warstwę naskórka, nawilżające oraz wspomagające inne substancje do przenikania warstwy rogowej naskórka (promotor przenikania). Glikol propylenowy nie jest konserwantem, ale ma zdolności, zmniejszają aktywność wody w kosmetyku która jest dobrą pożywka dla bakterii.
Glikol jest całkowicie bezpieczny dla człowieka, nie powoduje nowotworów ani nie jest toksyczny, co potwierdzają liczne badania m.in Cosmetics Ingredient Review1, Amerykańskich ekspertów2 oraz agencji FDA. Z czego mogą zatem wynikać wątpliwości bezpieczeństwa ? Najprawdopodobniej z mylenia glikolu propylenowego (bezpiecznego) z glikolem etylenowym który faktycznie jest dla ludzi toksyczny.
KOSMETYCZNY MIT 2
Kosmetyki naturalne są bardziej bezpieczne od tych syntetycznych i nie uczulają.
FAKTY
Przyjęło się ,że kosmetyki „naszpikowane chemią” (syntetyczne) są mniej bezpieczne i bardziej uczulające od tych naturalnych. Tymczasem nie jest to prawda, ponieważ po pierwsze-każde kosmetyki przechodzą identyczne testy bezpieczeństwa, aby mogły być dopuszczone do obrotu. Po drugie- substancje naturalne mogą w swoim składzie zawierać wiele związków chemicznych, z których wiele może być potencjalnymi alerganami (olejki eteryczne, niektóre wyciągi roślinne). Tak więc stosowanie kosmetyków organicznych nie jest gwarancją ,że alergia nie wystąpi.To kwestia osobliwa każdego człowieka.
KOSMETYCZNY MIT 3
Skóra uzależnia się od kosmetyków.
FAKTY
Napewno nie raz słyszałyście „Nie stosuj tego kosmetyku długo i często zmieniaj, bo skóra się uzależni”. Jest to oczywiście mit i sama nie wiem jak powstał i dlaczego. W każdym razie nie istnieje coś takiego jak „uzależnienie skóry” od kosmetyków.
„Uzależnienie – to nabyty stan zaburzenia zdrowia psychicznego albo psychicznego i fizycznego, który charakteryzuje się okresowym lub stałym przymusem wykonywania określonej czynności lub zażywania psychoaktywnej substancji chemicznej. ” ˜Wikipedia
Tak więc po poznaniu definicji łatwiej jest wyjaśnić samo zjawisko, które przy kosmetykach zajść nie może. Kosmetyki nie działają na układ nerwowy, nie powodują zmian w mózgu. Bez kosmetyków skóra może normalnie funkcjonować, brak kosmetyków nie zaburza jej pracy.
KOSMETYCZNY MIT 4
Parafiny i oleje mineralne powodują tworzenie zaskórników.
FAKTY
Oleje minerale i parafiny to jedne z najbardziej stabilnych substancji kosmetycznych (nie ulegają rozkładowi pod wpływem UV , nie utleniają się). Posiadają właściwości zmiękczające, natłuszczające i pośrednio nawilżające skórę. Do dzisiejszych kosmetyków nie wprowadza się dużych stężeń tych substancji (aby nie powodowały „zapychania porów”) dla lini produktów do cer problematycznych. Kosmetyki przy zdrowej skórze nie mogą powodować także trądziku lub zaskórników ponieważ kosmetyki według prawa nie mogą powodować pogarszania się skóry, co znaczy ,że nie mogłyby być dopuszczone do obrotu.
Na zapychanie porów (czyli ujść mieszków włosowych) wpływa wiele czynników w tym codzienne oczyszczanie (mycie) twarzy po całym dniu, środowiska (pył, kurz, dym),dieta która może spowodować zwiększenie „zapychania się porów”, czy wahania hormonalne.
KOSMETYCZNY MIT 5
Emolienty zapychaja pory i nie pozwalają skórze oddychać.
FAKTY
O ile oddychanie u płazów wodnych rzeczywiście odbywa się za pomocą skóry, to u ludzi nie. Ludzie i inne ssaki pobierają powietrze przez drogi oddechowe -do płuc-transport tlenu przez krew -dyfuzja po między krwi a komórkami organizmu. Tak więc emolienty ani te ,które wnikają w naskórek, ani te które na powierzchni skóry zostają ,nie wpływają na oddychanie zewnętrzne ani na oddychanie komórkowe.
KOSMETYCZNY MIT 6
Dermokosmetyki to kosmetyki leczące skórę.
FAKTY
Pragnę Was tu zmartwić, ale żaden kosmetyk według ustawy o kosmetykach nie ma zdolności leczenia skóry. Do czego służy kosmetyk?- „Utrzymanie ciała w czystości, pielęgnowanie, ochrona, perfumowanie, zmiana wyglądu ciała lub ulepszenie jego zapachu.” To, że kosmetyk jest sprzedawany w aptece nie zmienia faktu ,że jest to „tylko” kosmetyk i samo miejsce sprzedaży nie zmienia jego właściwości. To raczej kwestia strategii marketingowej danego producenta.
Producenci często nazywają produkty przedrostkiem „dermo”, kosmetyki które przeznaczone są do skóry problematycznej albo zmienionej chorobowo (mają wtedy bardzie wyselekcjonowany skład) jak np. kosmetyki do AZS (atopowym zapaleniem skóry) lub skóry trądzikowej. Ale kosmetyki dla tej grupy odbiorców można znaleść także w drogerii, z podobnym lub takim samym składem bez przedrostka „dermo”. Więc najważniejsze jest po prostu czytanie składu inci (z tyłu na opakowaniu).
Jeśli kosmetyk zawiera substancje, która wykorzystywana jest także w lekach, nie znaczy to , że kosmetyk leczy. Ponieważ liczy się też stężenia danej substancji w kosmetyce, droga jego podania i działanie całości preparatu.
KOSMETYCZNY MIT 7
Kosmetyki sprzedawane w aptekach są bardziej bezpieczne.
FAKTY
Każdy kosmetyk bez względu na miejsce sprzedaży, właściwości i skład podlega takim samym przepisom prawnym i procedurom bezpieczeństwa. Przepisy prawne nie wyróżniają takiej grupy kosmetycznej jak dermokosmetyki, czy kosmetyki apteczne. Producenci używają nazwy „dermokosmetyki” często wtedy, gdy chcą wskazać, że kosmetyk nadaje się szczególnie do jakiegoś typu skóry np” do skóry trądzikowej” „do skóry atopowej” itp. Nie znaczy to jednak, że kosmetyk sprzedawany w drogerii jest mniej bezpieczny, to kwestia przed wszystkim składu inci, a nie miejsca w, którym kosmetyk jest sprzedawany.
KOSMETYCZNY MIT 8
Kosmetyki z filtrem spf uniemożliwiają syntezę witaminy D w organizmie.
FAKTY
Kosmetyki z filtrem w lecie nie są w stanie zablokować biosyntezę witaminy D ,ponieważ nie chronią naszej skóry w 100 %. Dlatego też powinno używać się ich bez obaw i chronik przed nadmiernym niezdrowym dla skóry promieniowaniem w lecie. Nie chroniona skóra, szybciej się starzeje (zmarszczki, przebarwienia, wysuszenie) i jest narażona na poparzenia. Poparzona skóra ma też zdecydowanie większą szansę zachorowania na raka i nowotwór skóry. W naszej szerokości geograficznej wystarczy światło dzienne. A dlaczego niedobory? Nie są one spowodowane kremami z filtrem, tylko przesiadywaniem wiele godzin w pomieszczeniach (praca, dom).
KOSMETYCZNY MIT 9
Szminki są rakotwórcze, bo jest w nich zawarty ołów.
FAKTY
W szminkach faktycznie może być niewielka ilość ołowiu (dopuszczalna dawka 0,03-0,69 ppm) ,ale jest to dawka nie szkodliwa dla człowieka. Ponieważ nie pożeramy codzienne szminek na śniadanie. Dla porównania dopuszczalna dawka ołowiu w cukierkach (produkcie spożywczym przeznaczonym do jedzenia) wynosi 0,01 ppm.
A jak powstał mit? Powstał przez ekologów z CSC którzy porównali dawkę ołowiu ze szminek do dopuszczalnej dawki z cukierkami. Dlatego uznali, że ołów w szminka przekracza dopuszczalną dawkę. W roku 2007 były prowadzone przez FDA szczegółowe badania, które wykluczają naruszenie bezpieczeństwa i przekroczenia dopuszczalnej dawki ołowiu w szminkach. Oto fragment. Moja rada? Poprawiajcie korale ust szminkami i nie przejmujcie się mitami !
Exposure to lead from lipstick containing even the highest levels of lead reported by FDA of 3 ppm would be 400 times lower than exposure from consuming drinking water containing lead at the limit established by the Environmental Protection Agency (EPA). FDA states on its Web site that these results confirm that the low levels of lead found in the lipsticks are not a safety concern.
KOSMETYCZNY MIT 10
Ftalany w kosmetykach zaburzają rozrodczość i są niebezpieczne dla zdrowia.
FAKTY
Ftalany to bardzo obszerna grupa związków (otrzymywana z kwasu ftalowego). Niektóre z nich wykorzystywane są w przemyśle, te w większości są toksyczne dla człowieka. Zwłaszcza niebezpieczne są Dibutyl phthalate, Diethylhexyl phthalate. Dlatego też zakazane jest ich używanie w kosmetykach w Europie. Inne ftalany zakaze na terenie UE:
- Ftalan bis(2-etyloheksylu) – bis(2-Ethylhexyl) phthalate
Ftalan bis(2-metoksyletylu) – (2-Methoxyethyl) phthalate
Ftalan n-pentylu-izopentylu – n-pentyl-isopentylphthalate
Ftalan di-n-pentylu – di-n-pentyl phthalate
Ftalan diisopentylu – diisopentylphthalate
Ftalan benzylu butylu – benzyl butyl phthalate
Natomiast są też ftalany, które są rzetelnie i wielokrotnie przebadanie, a ich bezpieczeństwo dla ludzi nie budzi wątpliwości. Przebadane zostały one wielokrotnie przez FDA oraz Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Konsumentów. Najpopularniejszy (bezpieczny) ftalan, który występuje w kosmetykach i jest najczęściej w nich stosowany jest ftalan dietylu3 .Bezpieczne ftalany (ftalan dietylu) nie powodują zaburzeń rozrodczości i nie są niebezpiecznie dla zdrowia, za to te wyżej wymienione są niedopuszczone w kosmetykach i są toksyczne.
KOSMETYCZNY MIT 11
SLES I SLS to substancje rakotwórcze. Podrażniają skórę i działają wysuszając.
FAKTY
Zdecydowanie najpopularniejszy mit. Wiąże się on z tym, że SLS (Sodium Lauryl sulfate) i SLES (Sodium laureth Sulfate), wykorzystywane są w kosmetykach myjących, ale także w innych produktach myjących wykorzystywanych w gospodarstwie domowym. Stąd już krótka droga, do jeszcze krótszej dedukcji „Skoro jest używany w detergentach ,to napewno źle wpływa na skórę!” Fakty wyglądają nieco inaczej.
Sodium Laureth Sulfate (SLES) i Sodium Lauryl Sulfate (SLS) są bezpiecznymi dla skóry składnikami myjącymi. Używane są tylko w kosmetykach spłukiwanych, gdzie jego kontakt ze skórą jest bardzo krótkotrwały. Składniki powierzchniowo czynne, do których należy SLES I SLS, są zazwyczaj stosowane w mieszankach które, łagodzą dodatkowo ich działanie.
SLES ma bardzo dobre właściwości myjące i pianotwórcze ,dlatego tak często się go wykorzystuje. Prawdą jest ,że SLS może być drażniący, ALE tylko wtedy gdy jest stosowany jako czysty roztwór, czego w kosmetykach się nie stosuje. SLS4 ani SLES5 nie jest rakotwórczy dla człowieka. Nie istnieją żadne naukowe badania na temat jego rzekomej rakotwórczości. Znacznie częściej w kosmetykach myjących zamiast SLS stosowane są teraz łagodniejsze dla skóry zamiennikami – Sodium Laureth Sulfate (SLES) lub ALS (Ammonium Lauryl Sulfate).
KOSMETYCZNY MIT 12
Parafiny to substancje toksyczne, które kumulują się w organizmie i powodują choroby.
FAKTY
Wazelina6 oraz olej parafinowy7 są substancjami w pełni bezpiecznymi dla człowieka, co potwierdza wiele badań . Wazelina i olej parafinowy są substancjami, które nie mogą wnikać w warstwę rogową naskórka przez co nie mogą kumulować się w organizmie człowieka, bo nie wnikają w żywą warstwę skóry. Z tego samego powodu nie powodują też alergii i podrażnień skóry. Olej parafinowy używany jest także w farmacji i stosowany doustnego na zaparcia. Gdyby był niebezpieczny ,nie był by dopuszczony do stosowania doustnego.
Olej parafinowy i wazelina mają za to działanie silnie nawilżające. Po przez tworzenie filmu na skórze zapobiegają pośrednio przed utratą wody z naskórka. Często stosowane są także w produktach dla dzieci i dla skóry wrażliwej, w których mają funkcję głównie ochronne i natłuszczające.
KOSMETYCZNY MIT 13
Srebro stosowane w kosmetykach bardzo podrażnia skórę.
FAKTY
Cały artykuł na temat srebra napisałam tu klik. Po krótce ,srebro nie ma właściwości alergizujących i podrażniających skórę, no chyba, że osoba używająca kosmetyków ze srebrem jest na nie uczulona.
KOSMETYCZNY MIT 14
Parabeny powodują raka piersi.
FAKTY
Cały artykuł na temat Parabenów i faktów z nim związanych znajdziesz tu-klik. Pragnę cię jednak uspokoić parabeny nie powodują raka piersi na co dowody naukowe znajdziesz we wpisie o nich.
Źródła:
- kosmopedia.org (strona PZPK)
- Cosmetics Ingredient Review badania bezpieczeństwa glikolu.
- Amerykańskich ekspertów badania bezpieczeństwa glikolu.
- ftalan dietylu bezieczeństwo sotosowania.
- Badania nad bezpieczeństwem SLS
- Badania nad bezpieczeństwem SLES
- wazelina badania nad bezpieczeństwem
- olej parafinowy badania nad bezpieczeństwem
Zawsze w postach korzystam ze sprawdzonej wiedzy i doświadczenia, dzięki czemu wiem, że dziele się z Tobą rzetelną dawką informacji. Mam nadzieje, że ten post był dla Ciebie pomocny ! Jeśli znasz kogoś komu mógłby jeszcze pomóc poleć go lub udostępnij na facebooku. Zapraszam Cię także do śledzenia bloga na moim fb kosmetomama. i instagramie.

Bardzo ciekawe zestawienie. Napracowałaś się, szacun!
Kilka z wymienionych mitów pokutowało również w mojej głowie. Dzięki za ich obalenie 🙂
Reniu bardzo proszę, warto było spędzić 3 dni przy komputerze , żeby usłyszeć że ktoś zmienił zdanie na temat jakiś składników kosmetycznych i przestał się ch obawiać 🙂
Mózg ludzki zrobił się na tyle leniwy, że nie chce mu się sprawdzać wiarygodności informacji , które do niego docierają. Wszyscy mówią, że to jest be, więc tak być musi. Na szczęście są tacy ludzie jak ty, którzy wierzą, że te mózgi można pobudzić i wbić w nie trochę rozsądku i wiedzy prawdziwej. Pozdrawiam
Eli dziękuję za tak miły komentarz. Tak to już jest że wystarczy dać się ponieść tłumowi i łatwo jest uwierzyć we wszystko taka” psychologia tłumu”.
Myślę, że to nie jest kwestia lenistwa, co raczej faktu, że obecnie na poparcie wszystkiego są dowody, a poza tym dociera do nas taki natłok informacji, że ich ciągłe weryfikowanie nie jest tak naprawdę możliwe. Pozdrawiam:)
Bardzo ciekawy artykuł 🙂 Warto się czegoś dowiedzieć, sprawdzać informacje, które do nas napływają a nie bazować tylko na opiniach innych, jeden głuptasek coś powie, a reszta baranków to powtarza i tak robią się niebywałe historie, niepodparte żadnym faktem.
Mamy nadzieję, że dużo osób przeczyta Twój artykuł i zmieni swoje myślenie 🙂
Serdecznie pozdrawiamy i wolnej chwili zapraszamy do nas 🙂
Dziękuję ja też mam nadzieję, że przeczytają 🙂 Już lecę Was odwiedzić.
W życiu o większości nie słyszałam. Jak dobrze. Stosuję jeden z kremów od zawsze i działa…
Szminka ołowiem nie trąci.
To masz szczęście bo internet huczy od tych mitów…
Kurde, faktycznie wiele z tych mitów nie znałam. Chyba za mało czasu spędzam w sieci 😉
i dobrze kochana, ludzie czasem piszą takie głupoty że można umrzeć !nie wiadomo tylko czy ze zdziwienia czy ze śmiechu…
Świetny artykuł 🙂 dziękuję, otworzyłaś mi oczy 🙂
cieszę się, 🙂
Zdziwiło mnie kilka faktów i rozśmieszyło stwierdzenie, że szminek nie pożeramy na śniadanie 🙂 BTW, widziałam, Cię w TV przedwczoraj chyba, super materiał + gratuluję! xoxo
dziękuję 🙂
Ze wszystkich stron jesteśmy atakowani informacjami- co jest złe, co jest dobre. Nikt jednak nie wyjaśnia człowiekowi o co dokładnie chodzi. Dzięki takim osobom jak Ty można zgłębić swoją wiedzę i nie zwariować:)
Dziękuję. No waśnie, niestety często tak bywa ,że zasłyszane mity są powielane, nie wiadomo skąd, nie wiadomo o co chodzi ale to napewno zło 😉 Niestety często blogerki uronowe powielają nie świadomie mity.
A to ciekawe z tymi szminkami – nawet nie wiedziałam o tym micie. A szminki kocham ponad wszystkie kosmetyki i z chęcią je … zjadam 😉
aWidisz przynajmniej możesz to robić z czystym sumieniem 🙂
Świetny tekst! Bardzo dużo się z niego dowiedziałam, co prawda nigdy nie dałam się zwariować, ale teraz będę jeszcze bardziej świadomą konsumentką 🙂
hmmm…sama nie wiem, jest tyle różnych źródeł/teorii niektóre się wykluczają, że nie wiadomo, w co wierzyć…
Wiesz, ja wierze w to czego uczyłam się podczas 5 letnich studiów kosmetologicznych. Uczyli mnie tam ludzie (prof,doktorzy) z różnych dziedzin (dermatologia,onkologia,immunologia,alergologia, patofizjologia,medycyna, toksykologia itp) oraz ludzie związani bezpośrednio o wiedzą o kosmetykach jak kosmetykologia i kosmetologia i wszyscy byli zgodni, co do tego czy coś jest niebezpieczne dla naszej skóry a co nie. Wierze im, ale każdy oczywiście może mieć własne zdanie na ten temat.
Przeczytałam z wypiekami na twarzy i już sama nie wiem co myśleć bo faktycznie wszystkie mity są mi powtarzane co jakiś czas od osób, które ponoć się na tym znają. Ech 😉
To wszystko zależy od tego w co wierzysz, ja wierze ludziom którzy w tej dziedzinie są ekspertami i z którymi po prostu przez 5 lat miałam zajęcia. 🙂
Dobrze wiedzieć, zwłaszcza, że większość tych mitów jest powtarzanych jak zdarta płyta;)
Najczęściej słyszanym przeze mnie mitem jest właśnie ten o rakotwórczych szminkach i o tym, że skóra przyzwyczaja się do kosmetyków. http://codziennik-kobiety.blogspot.com/
No proszę, dermokosmetykami i szminkami się zdziwiłam 🙂
Pingback: Kosmetyki nie potrafią odżywiać skóry! Dlaczego ? - kosmetomama
Pingback: Sylikony w kosmetykach. Stosowanie w czasie ciąży i karmienia piersią.
Pingback: TAKI MIT "Neurokosmetyki to NOWOŚĆ na Polskim rynku"