You are currently viewing Parabeny zaburzają rozrodczość i powodują raka piersi ?! Poznaj naukowe Fakty!

Parabeny zaburzają rozrodczość i powodują raka piersi ?! Poznaj naukowe Fakty!

W wcześniejszym wpisie o konserwantach  napisałam, że używając produktów kosmetycznych z konserwantami nie umrzemy „śmiercią tragiczną” bo nie po to są one dodawane do kosmetyków, lecz po to aby chronić formułę kosmetyków przed dostaniem się do niej groźnych dla zdrowia ludzkiego bakterii, grzybów i pleśni. Dziś więc trochę więcej o Parabenach, czyli grupie konserwantów najbardziej nielubianej i osypanej złą sławą, a całe zamieszanie przy parabenach przez jednego Doktora.

Może gdybym nie znała sprawy z drugiej kosmetologicznej strony, dała bym się ponieść tłumowi i znienawidziła bym parabeny, tak samo mocno jak większość ludzi na ziemi. Ja jednak używam kosmetyków z parabenami i nie boje się ich. Dlaczego? Bo Parabeny należą do grupy konsewantów najdłużej używanych (od lat 40-tych XX wieku) w kosmetykach, żywności i lekach. Są też w związku z tym najbardziej przebadaną grupą konserwantów .Co więcej niektóre parabeny występują w naturze np.metyloparaben występuje w borówce amerykańskiej.

Parabeny nazwy INCI, które można znaleście na opakowaniu: Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Isopropylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, Potassium Methylparaben, Potassium Ethylparaben, Potassium Propylparaben, Potassium Butylparaben, Sodium Methylparaben, Sodium Ethylparaben, Sodium Propylparaben, Sodium Isopropylparaben, Sodium Butylparaben i Sodium Isobutylparaben.

Poniżej przedstawię Tobie kilka mitów związanych z parabenami i postaram się wyjaśnić dlaczego są one kompletnie bezpodstawne. Ale najpierw jeszcze kilka słów już i tak za długiego wstępu;). Parabeny to konserwanty, które hamują rozwój mikroorganizmów pochodzących z naszej skóry i z powietrza. Konserwanty te zabezpieczają kosmetyk przed rozwojem w nim drobnoustrojów, także tych chorobotwórczych jak gronkowiec złocisty czy pałeczki ropy błękitnej.

Parabeny są także najczęściej stosowanymi konserwantami w kosmetykach, ponieważ wykazują dobre działanie przeciwko grzybom, pleśniom i drożdżom już przy małym ich stężeniu. Maksymalne stężenie dopuszczalne w kosmetykach wynosi 0,4% dla pojedynczego związku i 0,8% jeśli stosowana jest mieszanina kilku różnych parabenów.

MIT 1

Parabeny są częstą przyczyną alergii i zapaleń skórnych wywołanych przez kosmetyki.

Parabeny nie wykazują działania alergizującego ani drażniącego na skórę, są jednymi z najlepiej tolerowanych przez skórę konserwantami, co jest poparte wieloma testami dermatologicznymi. Reakcje alergiczne związane z parabenami są bardzo rzadko obserwowane. Dla porównania w śród 1937 pacjentów Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi diagnozowanych z powodu podejrzenia alergicznego kontaktowego zapalenia skóry uczulenie na parabeny stwierdzono u 0,3% badanych. Znacznie częściej uczulały inne konserwanty: timerosal -11,8%; formaldehyd – 4,9%; Euksyl K 400 – 3,7%; Katon CG – 1,1%; Quaternium 15 – 0,8.

MIT 2

Parabeny stosowane w antyperspirantach powodują powstawanie raka piersi.

Mit ten jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych. To wszystko dzięki Dr Philippy Darbre, który błędnie zinterpretował wyniki badań gdzie w tkance nowotworowej piersi znaleziono śladowe ilości parabenów. Wyniki tych badań podchwyciły media, które uznały, że nowotwory powstają na skutek kumulowania się w tkankach parabenów używanych w antyperspirantach. Media nie nagłośniły juz jednak krytycznych analiz przeprowadzonych w styczniu 2005 SCCP – Komitet Naukowy ds. Produktów Konsumenckich, działający przy Komisji Europejskiej. ², które negowały jakikolwiek związek nowotworów raka piersi z parabenami.

Komisja zwróciła bowiem uwagę na kilka podstawowych błędów przy badaniach Dr Darbre. A mianowicie badania zawierały wiele błędów merytorycznych. 98% kosmetyków stosowanych pod pach nie zawiera parabenów. W badaniach klinicznych stwierdzono, że przepływ limfy zachodzi od piersi w kierunku pach, a następnie w kierunku pozostałych tkanek i organów, a więc proces odwrotny – przenikania substancji z pach do tkanki piersi nie jest możliwy.

Późniejsze badania przeprowadzone na bardzo dużej liczbie osób nie wykazały związku po między rakiem piersi a stosowaniem antyperspirantów. Obecnie teoria o parabenach i raku piersi traktowana jest jak mit przez wiele instytucji w tym :American Cancer Society 3 , Abramson Cancer Center 4, Uniwersytet Pensylwanii , USA 5, Cancer Council, Australia 6.

MIT 3

Parabeny wykazują działanie estrogenne i zaburzają gospodarkę hormonalną.

Mit o działaniu estrogennym parabenów na organizm człowieka wziął się stąd iż niektóre raporty sugerują, że parabeny rzeczywiście maja słabe działanie estrogenne na człowieka (zdolność substancji do naśladowania działania estrogenów).Ale to działanie jest od 1000 do 100 000 razy słabszą niż działanie estrogenów w ciele człowieka. Tym samym nie mają one wpływu na gospodarkę hormonalną człowieka.

Parabeny nie powodują także feminizacji mężczyzn czy problemów z dojrzewaniem nastolatków, co potwierdza wiele badań i analiz. Dodatkowo parabeny słabo przenikają przez barierę naskórkową.  Nie kumulują się w ciele człowieka i są dość szybko i łatwo metabolizowane  i przekształcane do kwasu benzoesowego, który jest wydalany z organizmu i nie ma właściwości estrogennych. Niniejszy opisany proces powoduje, że parabeny nie mają jakiego kolwiek wpływu na gospodarkę hormonalną człowieka.

Czy Parabeny są bezpieczne?

Tak, czego dowodzą ostatnie analizy bezpieczeństwa parabenów przeprowadzone przez Komitet Naukowy ds. Produktów Konsumenckich w czerwcu 2008 7 roku oraz w grudniu 2010 roku 8. Komitet w opinii z czerwca 2008 roku po raz kolejny potwierdził, że stosowanie w produktach kosmetycznych metyloparabenu oraz etyloparabenu jest bezpieczne. W najnowszym raporcie z 2010 roku stwierdzona że parabeny: butyloparabenu i propyloparabenu także są bezpieczne jeżeli jego ilość nie przekracza 0,19%.

Zródła:

  1. Wiedza kosmetologiczna uzyskana na wykładach z surowców kosmetycznych oraz z toksykologi prowadzonych przez Dr. inż. Jacka Arcta (Chemik kosmetolog) na temat konserwantów w kosmetykach w Wyższej Szkole Zawodowej Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia.
  2. Strona SCCP – Komitet Naukowy ds. Produktów Konsumenckich, działający przy Komisji Europejskiej. Analiza wyników Dr. Philippy Darbre www.ec.europa.eu/health
  3. Strona American Cancer Society.
  4. Strona Abramson Cancer Center, Uniwersytet Pensylwanii, USA.
  5. Strona Cancer Council, Australia
  6. Komitet Naukowy ds. Produktów Konsumenckich Opinia na temat parabentów czerwiec 2008 r. www.ec.europa.eu/health
  7. Komitet Naukowy ds. Produktów Konsumenckich Opinia na temat parabenów grudzień 2010 r. www.ec.europa.eu/health

Zawsze w postach korzystam ze sprawdzonej wiedzy i z doświadczenia, dzięki czemu wiem, że dziele się z Tobą rzetelną dawką informacji. Mam nadzieje, że ten post był dla Ciebie pomocny ! Jeśli znasz kogoś komu mógłby jeszcze pomóc poleć go lub udostępnij na facebooku. Zapraszam Cię także do śledzenia bloga na moim fb kosmetomama. 

ada podpis mały

Ten post ma 6 komentarzy

  1. Ania - Tygrysiaki

    Świetne <3 Uwielbiam teksty obalające mity! Coraz częściej odnoszę wrażenie, że żyjemy w świecie absurdów, gdzie aktorki i modelki grające w reklamach mają większe pojęcie o chemii i jej szkodliwości niż naukowcy.
    PS. Ciekawa jestem ile osób nie uwierzy w to, co napisałaś i zacznie podejrzewać, że wzięłaś grubą kasę za obalenie tego popularnego mitu 😉

    1. Na studiach miałam bardzo dużo na temat parabenów i innych konserwantów na toksykologii i kosmetykogii tam profesorowie i doktorzy z doświadczeniem w dziedzinie kosmetyków o tym mówili, to nie są fakty które wymyśliłam z głowy. Ps fajnie by było dostać grubą kaskę za wpis no ale cóż puki co powstał on probono 🙂

  2. Agafia

    Brawo! Nareszcie jakiś głos rozsądku 🙂 Pracuję w firmie produkującej kosmetyki i jako technologa szlag mnie trafia, kiedy czytam o kolejnych „złych związkach” na różnych blogach. Firmy kosmetyczne same mocno nadmuchują sprawę wpisując na opakowanie informacje „paraben free”, ” bez phenoxyethanolu” „nie zawiera MIT”, a potem ja jako technolog muszę kombinować co dodać do środka żeby odpowiednio chroniło kosmetyk… Sama jestem przeciwniczką kosmetyków bez konserwantów np. takich robionych w domu. Nawet jeśli będą przechowywane w lodówce to jednak substancje aktywne w nich zawarte są świetną pożywką dla bakterii i grzybów, a nasze palce wkładane do słoiczka nie są sterylnie czyste…. A szkody na ciele po zakażonych kosmetykach mogą być większe niż po maksymalnej dawce parabenów :))
    Pozdrawiam:)

    1. Dokładnie strzały w kolano, tak jak piszesz kosmetyki na szerszą skale musze być dobrze chronione, jak nie parabenami to konserwantami mniej znanymi i mniej przebadanymi ,co więcej konsument nawet nie bedzie wiedział że jest tam konserwant bo nie bedzie znał nazwy inci.

  3. www.fashionable.com.pl

    Uwielbiam Cię! Wiecznie walczę z kobietami o zdrowy dystans do kosmetyków czy odżywiania. Nie lubię ślepego podążania za głosem eko, który bardzo często jest tylko złotym biznesem.

    1. Dziękuję! <3
      No właśnie, nie zdrowe jest stać się fanatykiem w niczym. W dzisiejszych czasach zarabia się na wszystkim więc dziwią mnie głosy, które mówią, że kosmetyki eko są zdrowe i z troską o człowieka a te nie eko "omójbosz" z konserwantem to już biznes i niebezpieczeństwo dla ludzi.

Dodaj komentarz