You are currently viewing Mary Kay. Produkty które warto mieć.Recenzja.

Mary Kay. Produkty które warto mieć.Recenzja.

Od niedawna znam produkty Mary Kay, ale już trochę się z nimi zaprzyjaźniłam. Nie będę Wam dziś pisać, że kocham wszystkie produkty z tej firmy, bo tego nie wiem, nie przetestowałam ich na sobie, więc nie będę się wypowiadała. Ale te które mam są dobrej jakości dlatego też zdecydowałam się na polecenie je Wam.

Jeśli chodzi produkty tej firmy to wybiera je konsultantka z Mary Kay na podstawie oględzin skóry. Te konkretne produkty które posiadam mają szerokie spektrum działania. Krem CC nadaje się do skóry mieszanej jak i wrażliwej. Krem zmiękczający nadaje się do skóry suchej, bardzo suchej i podrażnionej. Krem dla mężczyzn sprawdzi się zarówno na skórze suchej jak i mieszanej i dojrzałej.

Lubię testy kosmetyków i staram się wybierać dobre firmy do współpracy. Nie polecam kosmetyków, które nie przypadły mi do gustu.Nawet o nich nie piszę uważam, że to strata mojego i waszego czasu. W Mary Kay jest jednak kilka produktów, które spodobały mi się i które odpowiadają potrzebą mojej mieszanej skóry. Jest tu tez jeden produkt dla mężczyzn, który powinien przypaść im do gustu. Oczywiście został przetestowany prze mojego męża. On także ma skórę mieszaną z lekkimi zmarszczkami, ale często podrażnioną po goleniu. Więc myślę, że jest on także dla większości Panów.

MK3

Nocny Krem Zmiękczający Skórę Mary Kay

Deklaracja Producenta:

Pomaga utrzymać naturalne nawilżenie skóry twarzy i przywraca wilgoć w wysuszonych jej partiach. Idealnie nadaje się do skóry przesuszonej, spierzchniętej i popękanej. Doskonały zarówno na twarz jak i na wszystkie problematyczne części ciała. Nawilża przesuszone partie skóry i zmiękcza zgrubienie naskórka, likwidując nadmierną suchość i szorstkość. Zmniejsza skłonność do nadmiernego rogowacenia i pękania skóry na dłoniach, kolanach, łokciach. Zmiękcza zrogowaciały naskórek. Idealny jako kuracja nawilżająca na noc dla bardzo suchej skóry. Łagodzi skutki oparzeń. Działa ochronnie na skórę.

Skład (kluczowe składniki)

  • Wazelina – tworzy na powierzchni barierę okluzyjną zabezpieczającą skórę przed nadmiernym odparowaniem wody, jak również niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. Środek zmiękczający. Pełni rolę tarczy ochronnej na powierzchni skóry i pomaga zmniejszyć utratę wilgoci.
  • Olej mineralny – wytwarza na powierzchni skóry barierę okluzyjną zabezpieczającą ją przed nadmiernym odparowaniem wody, jak również niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi.
  • Uwodornione glicerydy oleju sojowego – Mieszanina naturalnych środków zmiękczających, która działa jako środek nawilżający i regulator stanu nawilżenia skóry.
  • Wosk pszczeli – naturalny wosk pozyskiwany z pszczelich plastrów miodu. Działa jak emulsja – zmiękcza wszelkie zgrubienia naskórka i nadaje skórze miękkość.
    Idealny dla dzieci, dla atopowej skóry, dla osoby z łuszczycą, na podrażnioną buzię, na przesuszoną buzię, na zimę dla całej rodziny.

Moja opinia

Deklaracja producenta jest jak najbardziej zgodna z tym co zaobserwowałam u siebie. Krem jest gęsty,tłusty przezroczysty, przypomina wazelinę w konsystencji. Dość trudny do rozprowadzenia, ale po ogrzaniu go w dłoniach jego konsystencja trochę się rozrzedza. Dobrze sprawdza się do niewielkich partii skóry (dłonie, usta, policzki, łokcie, stopy), nie wyobrażam sobie posmarowania nim (przy tej konsystencji) całego ciała, ale do tego też nie został stworzony, więc się nie czepiam ;). Produkt posiada pudrowy zapach mi on średnio odpowiada, ale przecież nie o zapach tu chodzi.

 Po rozsmarowaniu zostaje widoczna i tłustawa warstwa kremu, dlatego też polecam go na noc, bo nie nadaje się pod makijaż ani do dziennego smarowania rąk. Można go natomiast wykorzystać  i sprawdzi się świetnie na srogie zimy. W dzień na przesuszone usta czy policzki także się sprawdzi, bo doskonale będzie działał ochronnie twarze dorosłych oraz dzieci. Sprawdzałam na Helce i Zosi czy jest odpowiedni również dla dzieci, moim zdaniem jest. Po nocnej kuracji skóra jest gładka i bardziej nawilżona. Na dzień dla podtrzymania nocnych efektu proponuję krem nawilżający o lekkiej konsystencji. Aby produkt spełnił oczekiwania trzeba go dość często stosować, ale nie bez przerwy.

mk1

Krem CC SPF 15 Mary Kay

Osiem korzyści dla Twojej skóry. Jeden krok do nieskazitelnego wyglądu. Krem CC SPF 15 to idealne połączenie makijażu i pielęgnacji. Lekka formuła rozjaśni Twoją cerę, ochroni przed niekorzystnym wpływem promieniowania słonecznego, nawilży skórę oraz skoryguje zaczerwienienia. Sprawi, że Twoja skóra odżyje nowym blaskiem. Możesz go używać również zamiast podkładu. Jest odpowiedni dla wszystkich rodzajów i odcieni skóry, a także dla skóry trądzikowej i wrażliwej. Beztłuszczowy, bezzapachowy, nie zatyka porów, testowany dermatologicznie, nie podrażnia i nie uczula skóry.

Skład: (kluczowe składniki)

  • Niacynamid jest pochodną witaminy B3 i ma działanie rozjaśniające.
  • Witamina E i ekstrakt z Sylimaryny o właściwościach odżywiających i kojących skórę.
  • Wyciąg z kory wierzby zawierający naturalną postać kwasu salicylowego.
  • Emolienty zapewniają skórze nawilżenie, bez tłustego efektu.
  • Antyoksydanty w tym witaminę E i ekstrakt z Sylimaryny, które pomagają zwalczać wolne rodniki.

Moja Opinia

To jeden z moich ulubionych podkładów. Jest lekki i dobrze się rozsmarowuje. Skóra po min staje się miękka i nawilżona. Koloryt skóry staje się jednolity. Maskuję drobne niedoskonałości skóry oraz przebarwienia. Nie zaobserwowałam jednak, aby moje „pory” były mniej widoczne. Podkład długo utrzymuje się na twarzy, nie rozpływa się i nie zmazuje. Dzięki temu, że krem CC posiada filtr SPF skóra dodatkowo chroniona jest przez promieniowaniem słonecznym co zapewnia jej bezpieczeństwo i zmniejsza prawdopodobieństwo powstania przebarwień.

mk4

Nawilżająca Emulsja przedłużająca Młodość z Filtrem SPF 30 MK MEN Mary Kay

Zapewnia ochronę przed szkodliwym promieniowaniem UVA/UVB, które przyśpiesza proces starzenia się skóry. Zapobiega uszkodzeniom skóry, nierównemu kolorytowi i powstawaniu piegów. Lekka, łatwo wchłaniająca się emulsja nawilża i chroni skórę, pomagając jej odzyskać młodzieńczy wygląd. Zapobiega oparzeniom słonecznym. Wydłuża bezpieczny czas przebywania na słońcu. Emulsja szybko się wchłania, pozostawiając skórę odświeżoną, bez uczucia lepkości i tłustej warstwy.

Skład (kluczowe składniki)

  • Filtry przeciwsłoneczne – zabezpieczają skórę przed szkodliwym działaniem promieni UVA/UVB.
  • Tokoferol – witamina E, zabezpiecza skórę przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych, zmniejszających podrażnienia. Wspomaga działanie filtrów słonecznych.
  • Skwalen – tworzy na powierzchni skóry warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowaniu wody.
  • Pantenol – reguluje stopień nawilżenia skóry. Nadaje skórze gładkość.
  • Allantonina – odnawia uszkodzony naskórek, działa kojąco, zmniejsza uczucie pieczenia i zaczerwienienia. Nawilża i wygładza skórę.

Moja Opinia

Mój mąż nie lubi zmieniać już zaakceptowanych kosmetyków. Więc jak miał poprzedni krem do twarzy to wcale nie chciał testować innego, ale na szczęście czy nie szczęście młodsza córka bawiąc się poprzednim kremem zepsuła pompkę, a butelka była z twardego plastiku, więc nie można było wyjąć zawartości-nie cierpię tego!. Kupiłam więc ten z Mary Kay, który polubiłam od pierwszego wejrzenia. Bo jego zawartość zamknięta jest w miękkiej tubie, czyli nic się nie zepsuje. Teraz zostało tylko przekonać męża co nie trwało długo. Emulsja przypadła mu do gustu bo ma bardzo lekką i szybko wchłanialną się konsystencję. Produkt męsko pachnie i łatwo się rozsmarowuje. Te 3 czynniki sprawiły, że krem się spodobał. Skóra męża po stosowaniu jest zdecydowanie bardziej miękka i nawożona , co sprawia że nie ma tak wielu podrażnień skóry.

Znacie  kosmetyki Mary Kay ? Macie jakieś swoje ulubione? Podzielcie się ze mną swoimi ulubieńcami lub produktami które do gustu Wam nie przydały, ale uzasadnijcie swoją ocenę nie piszcie „nie. bo nie”, bo taka opinia nikomu nie pomoże.

ada podpis mały

Ten post ma 18 komentarzy

  1. ON ONA I DZIECIAKI

    Słyszałam o tej marce, ale nigdy nie próbowałam ich kosmetyków.

    1. Marzena

      Zatem serdecznie zapraszam na bezpłatne spotkanie 🙂

  2. BasiaSmoter

    Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja jestem psychofanką Mary Kay 🙂

  3. Marzena

    Ja jestem zakochana we wszystkich kosmetykach ale może dlatego że nie
    dosyć że koją moją buzię, cudownie się dopasowują i znam je od podszewki
    bo pracuję z nimi i na nich. To ja miałam spotkanie z Adą –
    Kosmetomamą, osoby które maja ochotę i chęć dowiedzenia się czegoś
    więcej o swojej skórze i prawidłowej pielęgnacji zapraszam do kontaktu
    ze mną. Kontakt w tekście 🙂
    PS. tez jestem psychofanką 😛

  4. Matko Zabawko

    Przetestowałam ich nowy krem do rąk i pokochałam <3
    Dłonie są po nim aksamitne.

  5. madame b

    Nigdy nie używałam nic tej marki. Ten krem CC brzmi nieźle, bo do tej pory nie znalazłam żadnego który by mi pasował.

    1. Musiałabyś spróbować mi pasuje bo nie jest ciężki i ładnie nawilża skórę, dobrze się nosi ale oczywiście wszytko zależy od twoich wymagać 🙂

  6. Kaprysek .

    A dla mnie ta marka to niestety kosmetyczne cygaństwo – bardzo średnie składy, bardzo wygórowana cena ;/

    1. Każda marka ma swoje dobre i gorsze produkty uważam akurat, że te które tu zaproponowałam mają dobry skład. Cena rzeczywiście mogłaby być niższa, to fakt.

  7. Adosia

    Jakby któraś z Pań chciała zakupic kosmetyki Mary Kay dla siebie to zapraszam – doradze i ceny konkurencyjne niż ceny katalogowe

    1. Ania Rogowska

      witam ja chciałabym się z panią skontaktować 😉 Czy mogłaby pani pozostawić mi namiary abym mogła się z panią skontaktować ? Pozdrawiam 🙂

      1. Adosia

        Witam proszę pisać na meila eurociuszek@poczta.fm – odpowiadam szybko na info bo telefon
        nie zawsze mogę w pracy odebrać

  8. Karolaaa2018

    Byłam na spotkaniu z konsultantką i jestem w szoku! Na tak drogie kosmetyki spotkanie pielęgnacyjne odbywa się „przy stoliku”, w miejscu gdzie znajduje się jeszcze kilka innych konsultantek z klientkami.Po peelingu rąk a później twarzy Pani konsultantka zaprasza do umycia do toalety,gdzie w międzyczasie wchodzą inni ludzie…Dodam,że konsultantki nie zapewniają ani gumki do włosów ani opaski,tylko oczyszcza się twarz i myje z lecącymi na twarz włosami. A Twarz wyciera się papierowym, szorstkim papierem. Makijaż który wykonała mi Pani był…beznadziejny. Sam podkład był nałożony bardzo niedokładnie. Panie w Douglasie i Sephorze lepią wykonują makijaż. Ocena kosmetyków: jak każde inne. Jak dla mnie rewelacji nie było a do tego ceny bardzo wysokie. Aż nu nagle cena kosmetyków,których użyła konsultantka spada z 1100 zł na 480,jeśli zostanie się „ambasadorką marki”. I teraz zapala się lampka!Jakiej jakości są te kosmetyki jeśli ich cena spada więcej niż o połowę. Co więcej ambasadorki mogą kupować kosmetyki ze zniżką -60%. Wniosek:słaba marka,słabej jakości kosmetyki:( W składzie nie mają cudownych,niespotykanych składników, więc 100 razy się zastanówcie czy warto wspomagać tę firmę kupując ich kosmetyki.

    1. Ada | Kosmetomama

      Karola szanuję twoją opinię, ja nie jestem fanką wszystkich kosmetyków tej firmy, nie jestem też konsultantką, ale jak każda firma ta również ma niektóre kosmetyki godne polecenia. Lubię np podkład,który polecam tu i który według mnie jest fajny ( sprawdza się na mojej skórze). To prawda nie ma tu w składach cudownych składników ale ich zawartość w np podkładzie jest większa niż w innych podkładach do tego typu cery. Więc tak jak pisałam powyżej są w tej firmie kosmetyki i fajne i zwykłe. Pozdrawiam.

  9. Aleksandra Gawron-Golenia

    Mieszkam w niemczech i uzywam tych kosmetykow na co dzien.zarejestrowalam sie jako konsultantka,ale wylacznie na wlasne potrzeby czyli zamawiam kosmetyki tylko dla mnie,aby je miec poprostu taniej,zawodowo zajmuje sie zupelnie czyms innym i nie mam czasu aby byc pelnoetatowa konsultantka.Jestem zadowolona z podkladu cc,serii Time Wise-Wunder set dla cery suchej,kremu pod oczy Repair Volu-Firm,cienie do powiek mineralne sa fajne,dlugo sie trzymaja na powiece i sa dobrze napigmentowane,tusze do rzes sa rowniez godne polecenia oprocz tego w kwadratowym opakowaniu,bo ten produkt im sie nie udal-rozmazuje sie.Pomadki matowa,jak i satynowa i blyszczyk do ust moge rowniez polecic.Satin hands set rowniez jest ok,krem o ktorym wspomniano na blogu tez przestestowany i jest to krem do tzw,zadan specjalnych, czyli wlasnie przesuszone partie skory ,do stosowania moim zdaniem czasowego,az do znikniecia problemu.Natomiast nie polecam serum do rzes i brwi,nie widac po nim zadnej zmiany i to samo podkladu-fluidu matujacego, przesusza cala skore i skorki sa po krotkim czasie od zastosowania widoczne,jak i cieni do powiek mineral eye colour quad i to nie z powodu trwalosci, a poprostu mala ilosc, ktora bardzo szybko sie konczy, za nie mala cene i zestawu pedzli do makijazu tez nie polecam ,mozna dostac w podobnej cenie lepsze gatunkowo.Produkty o ktorych pisalam wyprobowalam na sobie i moge polecic.Wracam do nich chetnie.

Dodaj komentarz