You are currently viewing Odparzenia pieluszkowe.Moje sprawdzone sposoby.
zdjęcie Aneta Strełkow Binkowska

Odparzenia pieluszkowe.Moje sprawdzone sposoby.

Jako młoda mama nie wiedziałam jak zabrać się za pielęgnację mojego kilkudniowego maluszka. Wszystkiego musiałam się nauczyć sama, z obserwacji i  reakcji dziecka. Na jeden kosmetyk czy sposób pielęgnacji mała Zosia reagowała dobrze a na drugi nie. Urodziła się Helcia i też metodą prób i błędów odnajdywałam sposoby pielęgnacji, które jej odpowiadały. Moim zadaniem cenne jest doświadczenie w takich sprawach, które każda mama wcześniej czy później zdobędzie. Ja już mam to za sobą, więc chciałabym się z Wami podzielić tą „tajną wiedzą „.

Najczęściej odparzenia pieluszkowe zdarzają się, gdy na dworze jest gorąco lub nasz maluszek ma rozwolnienie związane z antybiotykoterapią, ząbkowaniem czy innymi jelitowymi sprawami np. rotavirusem czyli potocznie zwaną grypą jelitową. Wtedy najczęściej dochodzi do powstawania trudnych do złagodzenia odparzeń odpieluszkowych.

WIETRZ PUPE

 

Wietrzenie pupy malucha jest jednym z prostych sposobów zapobiegających odparzeniom. Częste wietrzenie i dopływ powietrza sprawia, że pupa nie jest ciągle wilgotna. W zależności od wieku maluszka,  można dostosować metodę wietrzenia . Leżący brzdąc może chwilę pobawić się na przewijaku bez pieluszki, zasika coś ? Nie przejmuj się nie pierwszy i nie ostatni raz 😉 Większe dzieci mogą chwilę latać bez pampersa, jak boisz się, że coś nagle i niespodziewanie może się z pupy wydostać załóż mu na ten czas majtki do nauki czystości lub zwykłe.

CZĘSTO ZMIENIAJ

 

Jeśli tylko poczujesz, że w pampersie malucha może być kupka natychmiast wymień pampersa, bo skóra która ma długo kontakt z kupą szybko robi się podrażniona i mogą powstać odparzenia, a stąd łatwo dziecko może dostać nadżerek, przy długo utrzymującym się intensywnym odparzeniu. To samo dotyczy zbyt długo trzymanego mokrego pampersa. Mocz rozkłada się na mocznik a mocznik na amoniak, który szybko podrażnia skórę dziecka . Nawet jeśli na pampersie napisane jest „sucho do 8 godzin”, a twój maluch ma już ponton w pieluszce po trzech godzinach, to zmień ją wcześniej.

WYPRÓBUJ RÓŻNE PAMPERSY

 

To że dana pieluszka sprawdziła się u dziecka koleżanki to nie znaczy, że sprawdzi się i u Twojego dziecka. Czasem mała pupa woli tańsze pampersy i one właśnie go nie podrażniają. A czasem markowe pampersy będą tymi, które odpowiadają najbardziej maluchowi, trzeba trochę popróbować, kupując na przykład małą ilość pieluszek. Możesz zacząć także od tych tańszych pieluszek i przejść w razie potrzeby do tych droższych. To napewno odbije się pozytywnie na Twoim portfelu.

WYPRÓBUJ PIELUSZKI WIELORAZOWE

 

Jeśli pupa malucha jest bardzo wrażliwa na zwykłe pampersy, a ty szanujesz środowisko i jesteś zwolenniczką ekologii możesz wybrać pieluszki wielorazowe. Nie musisz kupować od razu całego zestawu, ale 2 sztuki z wkładami do testów. Sprawdzą się, to możesz kupić zestaw, który nie jest tak strasznie drogi biorąc pod uwagę  to, że użyjesz ich wielokrotnie i rosną razem z dzieckiem.

NIE ZAKŁADAJ ZA MAŁYCH PIELUCH

 

Obojętnie jaką pieluchę wybierzesz, jeśli będzie ona za małą na pupę dziecka, będzie mniej pojemna i będzie sprawiała dziecku dyskomfort przy noszeniu i obcierała pachwiny, co może powodować podrażnienia w tym miejscu jak i na samej pupie. Nie będzie to bardziej ekonomiczne, ale w rozliczeniu droższe bo będziesz musiała pieluchy częściej wymieniać.

NIE UŻYWAJ NAGMINNIE CHUSTECZEK OCZYSZCZAJĄCYCH (NAWILŻAJĄCYCH)

 

W brew pozorom te chusteczki, (nie zależnie jakiej firmy) nie są nawilżające, jak to się mawia najczęściej. Chusteczki te są przeznaczone głównie do oczyszczania skóry z moczu i kupki malucha oraz do wycierania rącze, buźki z brudu czy resztek pokarmu. Chusteczki mogą zawierać łagodzące składniki lub wyciągi roślinne, ale w czasie tak krótkiego kontaktu ze skórą nie mają szansy zadziałać (nawilżyć skóry). Ponad to chusteczki w kontakcie z odparzoną skórą mogą ją dodatkowo podrażnić. Pupa malucha może szczypać i piec. Więc  używaj ich tylko wtedy gdy faktycznie musisz (poza domem).

Wystarczy przemywać w domu pupę dziecka zamiast chusteczkami to letnią wodą. My mamy w łazienkach dodatkowo założony filtr do zmiękczana wody ( FITaqua prysznicowy klik), który będzie zmniejszał wysuszenie skóry w tych partiach a po kilku razach pupa będzie mniej czerwona i podrażniona. A zapotrzebowanie na chusteczeki dla malucha zmniejszy się z pięciu opakowań na miesiąc do dwuch. Przelicz, to nie małe oszczędności.

TRZYMAJ SIĘ JEDNEGO WYPRÓBOWANEGO KOSMETYKU (maści, kremu, posypki)

 

Jeśli masz kosmetyk, który już wypróbowałaś na pupie dziecka i jesteś z niego zadowolona, to nie słuchaj koleżanki, która ma „Hit nad Hity” na podrażnienia okołopieluszkowe. To, że doskonale działa na pupie jej maluszka to nie znaczy, że dobrze będzie działał na pupie Twojego dziecka. Co innego jak szukasz dobrego kremu, bo ten który obecnie używasz na dziecku  nie działa dobrze, wtedy koleżanki są dobrym źródłem informacji albo blog kosmetomama.pl 😉

UŻYWAJ DOBRYCH JAKOŚCIOWO PRODUKTÓW

 

Pisałam powyżej, że nie powinno się zmieniać kremu, który działa i to dotyczy każdej partii ciała, ale gdy nie masz kremu, który jest tym który spełnia twoje oczekiwania (i dziecka) i koleżanka też nic ci nie jest w stanie polecić, to w tej sytuacji powinnaś zainwestować w coś co będzie nie tylko fajnie się rozsmarowywało i miało fajną grafikę na tubce, ale też będzie dobre dla twojego maluszka. Pamiętaj skóra dzieci jest cieńsza niż nasza i przez to bardziej wrażliwa. Skóra dziecka przepuszcza także więcej składników kosmetycznych, więc warto wydać więcej pieniędzy (około 20 – 40 zł ) na kosmetyk organiczny, mineralny, syntetyczny,naturalny z dobrym składem, niż kupować tubkę z niezidentyfikowanym składem i od firmy „krzak”. Bo to nie jest tak, że kosmetyki się niczym nie różnią oprócz ceną. Te droższe, mają specjalnie wyselekcjonowane składniki kosmetyczne, które wskazane są dla dzieci. Takie droższe kosmetyki nie posiadają sztucznych składników zapachowych ani barwników, które należą do najbardziej alergizujących substancji.

Polecane przeze mnie kosmetyki do pielęgnacji dziecięcej pupy, które sprawdziły się u nas:

Pat&Rub krem na odparzenia pieluszkowe

MomMe Kojący krem na pupę

Lubimy także Sudokrem, linomag, alantan (stosujemy na skórze już odparzonej). Ale odkąd stosuje się do swoich nieodparzalnych zasad, to kremów w tych okolicach stosuję bardzo mało.

Piszcie czy moje rady były pomocne, czy macie jakieś swoje sprawdzone rady lub kosmetyki, które wasze dzieci kochają?

Zdjęcie  : Aneta Strełkow Binkowska BabytTime

Ten post ma 12 komentarzy

  1. MamaCarla

    Do 6. miesiąca życia córki chusteczek używałam tylko poza domem – na spacerach, czy u lekarza. Na co dzień tylko i wyłącznie woda. Do tej pory pupę po kupie przemywam pod kranem. Z kremów używamy tylko na zaczerwienienia zwykły zielony linomag.

  2. MartynaG.pl

    Chyba nie ma mamy, która chociaż raz nie spotkała się z tym nieprzyjemnym zjawiskiem. Czasami wystarczy tylko chwila…

  3. Joanna Suchocka

    niestety, nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że droższe kosmetyki mają lepsze składy. Niestety często zdarza się, że jest wręcz odwrotnie.

    1. Pewnie chodzi tobie o ten kawałek „Bo to nie jest tak, że kosmetyki się niczym nie różnią oprócz ceną. Te droższe, mają specjalnie wyselekcjonowane składniki kosmetyczne (często mineralne/ekologiczne), które wskazane są dla dzieci. Takie droższe kosmetyki nie posiadają sztucznych składników zapachowych ani barwników, które należą do najbardziej alergizujących substancji.” miałam na myśli tu grupę kosmetyków organicznych i naturalnych, bo kosmetyki „prawdziwie” naturalne czy organiczne po prostu musza być droższe bo ich proces wyważania jest dużo droższy niż „zwykłych” kosmetyków kosmetycznych, jeśli kosmetyk organiczny kosztuje 2 zł to znaczy że to jakieś kłamstwo. Jeśli kosmetyk syntetyczny tani pomaga i dobrze się sprawdza to nie widzę powodów żeby go nie stosować.

  4. Niestety moja córka ma poważne problemy z odpażeniami. Stosuję wielorazówki wymiennie z pampersami. W ciągu dnia zmieniam pieluchy co 1-2h, a czasami nawet i częściej. Nawet w nocy zmieniam pieluszki przdz karmieniem. Chusteczki zamieniłam na wodę, a pupę smaruję Linomagiem. Gdy już udaje nam się pozbyć odpażenia wystarczy tylko chwila, aby pojawiło się kolejne. Nie mam pojęcia skąd sięto bierze.

    1. Kasiu a może córeczka ma też problemy natury azs ? (atopowe zapalenie skóry) może warto się skonsultować w tej sprawie? A jeśli już wiesz że nie to może faktycznie tak jak pisała Martyna wyżej w komentarzu mąka ziemniaczana?

  5. Martyna Kubicka

    mąka ziemniaczana forewer 🙂
    2zł/500
    u buły działa lepiej niż sudokrem

  6. Marlena Pietkiewicz

    Ja już mam to za sobą, ale 6 lat temu też mnie to spotkało. Mój synek miał bardzo wrażliwą skórę. Pomimo wietrzenia, smarowania i przemywania pupy ciepłą wodą w ciągu jednego dnia mój synek miał rozwolnienie i odparzył sobie pupę tak, że aż miał ranki. Wieczorem pojechaliśmy prywatnie do do pani dermatolog i niestety pomimo stosowania różnych maści i leków nie było poprawy. Babcia powiedziała żebym spróbowała jak za za dawnych czasów mąki ziemniaczanej i faktycznie pomogła. Zwykłe zasypki nie pomagały. Na zmianę stosowałam Alantan do natłuszczania i od tamtej pory miałam już problem odparzonej pupy z głowy. Wiadomo każda pupa jest inna i wymaga odpowiednio dopasowane pielęgnacji. Mojej córci zaś najlepiej pasował już Bephanten.

    1. Cieszę się, że „stare babcine sposoby” podziałały. Tak jak piszesz każda pupa jest inna ja ze swojej strony mogę tylko powiedzieć jakie sposoby działały na moje dzieciaczki.

Dodaj komentarz